Sniper Elite V2 - recenzja
Kojarzycie film „Wróg u bram” i scenę, w której Jude Law likwiduje kolejnymi strzałami kilku Niemców, maskując odgłosy strzałów hukiem spadających bomb? Albo Daniela Jacksona wypatrującego w „Szeregowcu Ryanie” odblasków lunety, by potem wpakować przez nią kulę w oko wrogiego snajpera? Takie akcje są w „Sniper Elite V2” na porządku dziennym.