Czy Electronic Arts po cichu wyłącza serwery Battlefield 3 dla wersji konsolowych? Zostają same płatne

Tak informują gracze - dajcie znać, jak wygląda sytuacja.

Obrazek

Jak dowiedział się od czytelników serwis GamesBeat, oficjalne serwery Battlefielda 3 należące do DICE zaczynają być wyłączane. Zamiast nich coraz więcej jest płatnych serwerów administrowanych przez graczy.

Na przełomie marca i kwietnia pojawiła się możliwość wynajęcia sobie serwera - cena wtedy wynosi 1,19 funta (ok. 6 zł) za jeden dzień, 5,49 funta (ok. 30zł) za tydzień, 19,99 funta (ok. 100 zł) za miesiąc i 47,99 funta (ok. 250 zł)  za trzy miesiące.

Szczegóły przedstawia film:

Abonament daje nam możliwość nie tylko znalezienia sobie kącika do grania ze znajomymi i bez niechcianych osób, ale także pozwala na ustalenie reguł panujących na serwerze.

Co w sumie okazało się dobrym rozwiązaniem, bo pozwoliło odciążyć nieco oficjalne serwery i dało niszę ludziom, chcącym bawić się w jakieś nietypowe tryby gry.

Jednak okazuje się, że w ciągu zeszłego tygodnia liczba oficjalnych serwerów zarówno dla Xboksa jak i PS3 zmniejszyła się. Redaktor GB, Dan Crawley, sprawdził i znalazł 17 serwerów Electronic Arts i żadnego należącego do DICE. Oraz dziesiątki serwerów wynajętych. Na 8 z tych 17 grano w Rush, reszta to Team Deathmatch, Squad Deathmatch i Squad Rush. Nie znalazł się żaden dla trybu Conquest, bardzo popularnego w BF3.

W trakcie przepytywania na Reddicie menedżera społeczności BF3 Daniela Matrosa gracze wyrażali swoje niezadowolenie z braku serwerów z "czystym" Battlefieldem z rozsądną długością rund i zbalansowanym zestawem map. A jak zgłosił inny gracz - ostatnio na Xboksie nie znalazł ani jednego oficjalnego serwera.

Daniel Matros napisał w odpowiedzi:

Przestrzeń fizyczna i cyfrowa, gdzie możemy trzymać serwery, jest ograniczona. Gracze prosili o możliwość wynajmu, więc daliśmy im ją. Podejrzenie o zamykanie oficjalnych serwerów skomentował krótko.

We wspaniałym świecie Battlefielda wszystko jest bardzo dynamiczne. Zauważył jednak, że głos graczy jest coraz głośniejszy i obiecał dowiedzieć się w firmie o sprawę. Oficjalny Twitter również jest zasypywany pytaniami, również odpowiedź obiecano, ale na razie jej nie ma:

Dajcie znać, jak to u Was wygląda - mieliście problemy z zagraniem w szybką rozgrywkę? Nie możecie trafić na mecz w ulubionym trybie? My sprawdzimy we własnym zakresie, czy faktycznie zjawisko się nasila.

W sumie - po co utrzymywać serwery, skoro mogą robić to gracze? Byłoby to opłacalne, ale bardzo  krótkowzroczne, bo nie każdy, kto chce pograć, chce też płacić. Z drugiej strony - EA i tak po kilku latach zamyka serwery starszych gier. Tu po prostu tryb sieciowy działałby tak długo, jak długo byliby zdeterminowani fani.

Paweł Kamiński

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE