Wydawca kradnie grę od twórców? Zadyma wokół The Sinking City

Strona głównaWydawca kradnie grę od twórców? Zadyma wokół The Sinking City
02.03.2021 09:58
The Sinking City
The Sinking City
Źródło zdjęć: © Polygamia.pl | materiały prasowe

Najpierw przez długi czas "The Sinking City" nie było na Steamie, potem się pojawiło, ale nie za sprawą twórców, czyli studia Frogware. Ci twierdzą, że Nacon, ich wydawca, grę wykradł, "spiracił" i umieścił na Steamie nielegalnie. Nacon z kolei zarzuca Frogware brak współpracy.

"The Sinking City" od początku miało pod górkę. To całkiem niezła, przesiąknięta lovecraftowskim duchem, detektywistyczna opowieść. W dniu premiery (2019 r.) nie była może przesadnie piękna i walczyła z licznymi problemami, ale wciągała. Część z tych problemów miała zniknąć w wersji na konsolę PlayStation 5. I faktycznie: 4K, szybsze loadingi i uporanie się z błędami pomogły. Na to samo liczyli właściciele pecetów i doczekali się 26 lutego. Z tym że nie do końca.

Na Steama owszem, trafiło "The Sinking City", ale zdaniem studia Frogwares, a więc twórców gry, nie jest to ich produkcja. "I to nie pierwszy raz, kiedy coś takiego się dzieje" – napisali w oficjalnym oświadczeniu.

GTA Online zoptymalizowane przez gracza. Czasy ładowania o 70 proc. krótsze!
GTA Online zoptymalizowane przez gracza. Czasy ładowania o 70 proc. krótsze!

Zdaniem Frogware, 28 grudnia otrzymali ostrzeżenie od Alaina Falca, właściciel i szefa francuskiego wydawnictwa Nacon, w którym pisał, że mają 48 godzin na wgranie nowej wersji gry na Steama. W przeciwnym razie użyją "wszystkich rozwiązań dostępnych w ramach prawa i umowy".

"48 godzin później, Nacon zakupił wersję 'The Sinking City' poprzez stronę Gamesplanet i wgrał ją na Steam, jakby to była edycja Steam. Natychmiast po wygaśnięciu ultimatum, Nacon złamał prawo i naruszył umowę. Poinformowaliśmy o tym Steam i uniemożliwiliśmy wydanie gry, ponieważ było jasne, że to kradziona wersja tytułu" – czytamy w dalszej części oświadczenia.

Dlatego też Frogwares zaapelowało do graczy o powstrzymanie się przed zakupem gry. Ich zdaniem Nacon wypuścił wersję piracką "The Sinking City", którą wcześniej scrackował. Dowody? Te twórcy przedstawili w filmie na YouTubie.

Frogwares z Nacon kłócą się w zasadzie od premiery gry w 2019 r. Sprawa trafiła nawet do sądu, ale żądania Nacona o przekazanie praw do "The Sinking City" zostały dwukrotnie odrzucone. "Ostateczna decyzja o tym, czy Frogwares jest zobowiązane do dostarczenia wersji Steam, której domaga się Nacon, ma zostać podjęta w sądzie w ciągu najbliższych miesięcy lub nawet lat" – tłumaczą twórcy.

Co na to Nacon? Wydawca podkreśla, że wolałby mieć relacje z Frogrware oparte na szacunki i współpracy. "Tak jak ma to miejsce w przypadku wszystkich studiów, których tytuły publikujemy" – tłumaczą w oficjalnym oświadczeniu z 1 marca. Dodają również, że to Frogwares odezwało się do Nacon i poprosiło o finansowanie rozwoju gry. Finansowanie, które miało wynieść ponad 10 milionów euro i zostało twórcom zapewnione. Zdaniem Nacon Frogwares chce zmian warunków umowy na ich korzyść. "Łatwo jest grać ofiarę, ale trzeba respektować kontrakty i regulacje prawne".

Nacon dodaje, że brak zapisu w chmurze czy osiągnięcia, które zniknęły z gry w steamowej wersji, są spowodowane brakiem współpracy ze strony Frogwares.

Cóż, czekamy na dalszy rozwój sytuacji.

Udostępnij:
Komentarze (1)