Czy tego chcemy, czy nie, w dzisiejszych czasach nasza prywatność jest mocno względna. I to nie przez złe korporacje czy rządy państw, ale przez nas samych. Bez mrugnięcia okiem dzielimy się ze światem najróżniejszymi informacjami o naszych życiach. Co by było, gdyby miasta, w których żyjemy, sterowane były przez superkomputery magazynujące wiedzę na nasz temat i mające kontrolę nad wszystkimi urządzeniami elektronicznymi wokół? Takie pytanie zadali sobie twórcy Watch Dogs, najnowszej superprodukcji Ubisoftu. Czy ich odpowiedź jest przekonująca?