W 2017 roku: ponownie przekonam się do Nintendo, pochwalę trochę japońskich produkcji i zobaczę zmartwychwstanie horrorów
Oraz wcale się nie zdziwię, jak Sony znowu wygra branżę kilkoma zapowiedziami nieistniejących jeszcze tytułów.
Oraz wcale się nie zdziwię, jak Sony znowu wygra branżę kilkoma zapowiedziami nieistniejących jeszcze tytułów.