Przede wszystkim podzielam opinię Macia, że bardzo trudno będzie to wykorzystać w grze. Po prostu odpalenie tych super wybuchów prawdopodobnie zaszkodzi nie tylko przeciwnikom, ale również nam. Inna sprawa, że obiektów do wysadzenia musi być wystarczająco dużo, żeby po dwóch wyścigach nie okazało się, że już na danej trasie mamy wszystko oklepane.
W żadnym wypadku nie przekreślam jednak tego tytułu. W końcu chłopaki zrobili całkiem przyjemne Pure, a ja doceniam innowację, więc spokojnie poczekam, aż twórcy odpowiedzą na te zarzuty (najlepiej w postaci dema gry). Premiera w maju.