02.12.2009
15:00
Chyba już wiemy, o co chodzi w Split Second
I nie koniecznie mowa tu o optymalnej trasie przejazdu. Otóż kluczem do sukcesu i najbardziej efektownym elementem zabawy będzie... demolowanie toru. Wyprzedzanie przeciwników, branie zakrętów bokiem i tym podobne akcje będą zapełniały pasek widoczny za samochodem. Gdy zapełnimy jego wystarczającą część możemy uaktywnić specjalne akcje, które w teorii mają zaskakiwać naszych przeciwników, a nawet blokować im drogę, w czasie gdy my sprawnie ominiemy skutki wywołanej katastrofy budowlanej. Wygląda to na pewno efektownie, ale czy się sprawdzi?
Mam wątpliwości. Po pierwsze - nawet fakt, że to my wysadzamy wieżę, która przewróci się na trasę nie zapewni nam szybkiego przejazdu przez gruzowisko, więc użycie power playa wcale nie musi się nam opłacić. A po drugie - wyobrażacie sobie wyścig, w którym uczestnicy na zmianę odpalają kolejne wybuchy? To będzie jak jazda po poligonie w czasie ćwiczeń z ostrą amunicją. Oby przełożyło się to na radochę i nie znudziło się zbyt prędko (Emiel boi się o ilość "wybuchowych atrakcji" na każdym z torów).
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
0
0 głosów




























Komentarze (13)
głupie
toshi->Uświadomiłeś mi właśnie, że te dwie gry mi się mieszały
Moim zdaniem extra pomysł (pod warunkiem że będzie dobrze to przemyslane i zrealizowane). Jesli czegoś nie schrzanią to może być ciekawa alternatywa dla Burnouta (przy PURE od tego samego developera bawiłem się świetnie)
Już nawet nie porównuję do Burnouta na sterydach, ale patent wydaje się ciekawy, szczególnie wspomniana na końcu całkowita zmiana fragmentu trasy. Przy takich prędkościach może być problem z podejmowaniem decyzji w ułamkach sekund (którą "moc" kiedy wykorzystać itp). Ale porównując SS z Blurem bardziej podoba mi się SS. Bizarre umie stworzyć świetny model jazdy, ale nie mogę się przkonać do kolorowych/chmurkowych bonusów.
W koncu cos nowego w segmencie wyscigowek niz tylko tor, tuning, veyron i tak w kolko.
Zapowiada się ciekawiej niż Blur... ale w obie gry nie pogram. Za dużo lepszych gier wchodzi w 2010...
gra wygląda naprawdę dobrze, wybuchy zrobione są fachowo, efekt aftershocka z pyłem po uderzeniu i przelatujące śmigło jak dla mnie masakra.
Tym zwiastunem gra przekonała mnie do siebie, kosztem Blura.
Z każdym trailerem gra coraz bardziej mnie odpycha...
Jak dla mnie to taki Burnout: Paradise na modach. Widać tu olbrzymie inspiracje style graficznym z gry Criterion, również te charakterystyczne uchwyty kamery kiedy zrobimy takedown'a też się pojawiają. Z filmiku raczej nie wynika, że będzie chodziło w 60 fps'ach, a wybuchy to dla mnie zamało, żeby wydać 200 zł. Pozostanę przy świetnym Burnout'cie.
Hm, na pewno gra zapowiada się ciekawiej i ładniej niż Blur, choć osobiście jestem sceptycznie nastawiony do obu tytułów. Bardziej jednak kierowałbym się w stronę Split Second. Co na razie nie podoba mi się, z tego co zauważyłem, to bardzo słaby drift. Nie mam tu na myśli fizyki samego driftu, co przyjemność z jego robienia (jeśli driftów nie robisz z przyjemnością, jak np w Midnight Club LA, gdzie zostało to totalnie spieprzone, to jest to duży minus). Myślę, że też jeśli gameplay będzie zajefajny, to na wyniku zaważy ilość tras. Jeśli będzie ich np 8, to jest do cholernie mało.
Anyway poczekamy zobaczymy
0:38 - zamiast nagrać kwestie od nowa, to przycięliśmy (cut!) aby wyszło niezauważalnie i było mniej roboty.
P.S.
Gra wygląda bardzo efektownie.