CreativeForge Games SA to jest spółka od nas zależna, kreujemy ją na taki właśnie bardzo duży podmiot. Inwestujemy tam już od pięciu lat, Hard West okazał się bardzo dobrze przyjętą gra, która jest rentownym produktem. Kolejny ich tytuł będący już w produkcji ma znacznie większy budżet. Większy niż tych 40 zespołów siedzących u nas razem wziętych. Inspirujemy się drogą do sukcesu CD Projektu, miejmy nadzieję, że ta konsekwencja do powiększania zespołu zaowocuje i rzeczywiście będzie to developer z pierwszej piątki w kraju. Jakość ich produktów jest dobra, Ancient Space ma 74 User Meta Score, Hard West 73. Z grą którą teraz robimy mamy duże nadzieje, zwiększamy więc zatrudnienie z 30 do 50 osób.911 Operator to świetny pomysł i wykonanie. W skórze operatora telefonu alarmowego zarządzamy podległymi jednostkami, wysyłając je w konkretne miejsca mapy. Mapy, która może być Warszawą, Wrocławiem albo Paryżem – przed każdą sesją można sobie wybrać miasto z internetowej bazy, możliwości są więc właściwie nieograniczone. Najciekawiej wypadają jednak rozmowy telefoniczne, w których wybieramy odpowiedzi. Jak źle dobierzemy kwestię, to może się okazać, że właściwie nie ma już do kogo wysyłać ambulansu… 911 Operator zapowiada się obiecująco, pytanie, ile tam będzie zawartości i godzin gry. Sprawdzimy jeszcze w tym roku.Project Remedium to autorska gra kilku ludzi, którzy pracowali w poznańskim Dark Storku. Przemierzamy tutaj organizm ludzki z poszukiwaniu bakterii. Nie jest to jednak gra edukacyjna, a FPS. Z kilkoma ciekawymi pomysłami (płynięcie w krwiobiegu), ale też masą wątpliwości z mojej strony. FPS to zatłoczony AAA gatunek, może być ciężko, nawet jeżeli gra okaże się obiektywnie dobra. Póki co zapowiada się co najwyżej poprawnie, oferując nie tylko niezbyt wyróżniającą się na tle konkurencji mechanikę strzelania, ale też niezbyt spójny świat. Organizm człowieka miejscami kojarzy się z futurystyczną strzelaniną.CreativeForge się powiększa, a powiększacie liczbę tych 40 partnerów? Jest jakiś górny limit?Nie wiemy obecnie gdzie będzie prowadzony dalszy rozwój. Czy to w łączenie obecnych zespołów w większe czy budowanie większej ilości mniejszych zespołów. Faktem jest, że po to tworzymy campus i planujemy wejść na GPW, żeby jeszcze bardziej się rozwijać. Ludzie czasem w to nie wierzą, tak samo jak nie wierzyli w udane Kickstartery co 1,5 miesiąca. Otóż nie. Zebraliśmy Works of Mercy, zaraz potem ruszył Uboot, następne było 911, które w 6 dni zebrało planowaną kwotę. To co dla innych jest nie do uwierzenia, u nas jest standardem.