Saints Row: The Third - gra taka sama jak żadna?
Im dalej zagłębiamy się w kampanię marketingową, tym bardziej słyszę, jak Saints Row: The Third już nawet nie szepcze, a drze mi się do ucha: "Patrz na mnie, jestem wyjątkowa, inna niż wszystkie, szalona i odjazdowa!" Zastanawia mnie tylko ile z tego marketingu faktycznie przełoży się na ciekawą rozgrywkę.