Rok 2018 to dla Take-Two nie tylko Red Dead Redemption 2. Wydawca zapowiada jeszcze jeden, duży tytuł

Rok 2018 to dla Take-Two nie tylko Red Dead Redemption 2. Wydawca zapowiada jeszcze jeden, duży tytuł
25.07.2017 17:04
Rok 2018 to dla Take-Two nie tylko Red Dead Redemption 2. Wydawca zapowiada jeszcze jeden, duży tytuł
Bartosz Stodolny
Bartosz Stodolny

Borderlands 3? Kolejny BioShock?

Ubiegły rok, mimo kilku dużych premier, nie był zbyt udany dla Take-Two. Mafia III serc nie podbiła, Battleborn okazał się (niesłusznie!) klapą, a bardzo dobre XCOM 2 i Cywilizacja VI to za mało, by dać gigantowi powody do samozadowolenia. Przyznaje to zresztą Strauss Zelnick, prezes Take-Two, w wywiadzie dla Gamesindustry.biz:

Rok 2017 zapowiada się może nie słabo, ale spokojnie. W sierpniu wychodzi duży dodatek do XCOM-a 2, potem NBA 2K18 i WWE, ale to, na co wszyscy czekają i co narobiłoby największego szumu – Red Dead Redemption 2 – zostało przesunięte na rok 2018. Choć warto dodać, że „rok 2018” może oznaczać też pierwszy kwartał 2019, bo mowa tu o roku obrachunkowym, który zaczyna się 1 kwietnia 2018. Rozróżnienie tych pojęć (roku kalendarzowego i obrachunkowego) ma w tym przypadku znaczenie nie tylko dla czekających na RDR2:

Nowy, duży tytuł od 2K Games wydany między 1 kwietnia 2018 a 31 marca 2019. Naturalnymi kandydatami wydają się Borderlands 3 i czwarty BioShock. W tym drugim przypadku, poza nieźle odświeżonym The Collection, minęły już ponad cztery lata od ostatniej części, czyli Infinite. Nie ma jednak informacji, że jakikolwiek sequel powstaje, a odejście Kena Levine’a od serii i restrukturyzacja Irrational Games (obecnie Ghost Story) raczej nie wróżą, by cokolwiek miało się w tej kwestii zmienić.

Inaczej jest w przypadku Borderlandsów. Dwójka ukazała się we wrześniu 2012 roku i niemal natychmiast potwierdzono prace nad trójką, a w 2014 roku wyszedł spin-off - Borderlands: The Pre-Sequel. Z kolei w styczniu 2017 Randy Pitchford powiedział, że gra nie ukaże się na Switchu, tym samym potwierdzając niejako, że trzecia część faktycznie jest w drodze.

No chyba, że to coś zupełnie nowego, ale raczej bym się nie spodziewał. Mając dwie silne, dobrze rozpoznawalne i uznane marki, nie ma sensu ryzykować z czymś, do czego trzeba ludzi przekonywać.

Bartosz Stodolny

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)