Zmien skórke
Logo Polygamii

Reżyser Final Fantasy XV stanął na czele nowego studia Square Enix

Luminous Productions się zwie i nie, nie pracuje nad następnym Finalem.

Hajime Tabata. Można go lubić, bo właściwie jemu zawdzięczamy “sklepową” wersję Final Fantasy XV. Można nim delikatnie gardzić, bo rozbudowuje “sklepową” wersję już drugi rok i zamierza – w duchu nowej polityki Square, traktowanie gier jak usługi, nie produkty – dalej to robić w 2019 roku, nawet jeśli “kompletna” edycja już jest na rynku. Niemniej Tabata to nie tylko “piętnastka” (którą dość heroicznie wyciągnął z deweloperskiego inferno); Japończyk wyreżyserował także Crisis Core: Final Fantasy VII, czyli jedyną pozytywną część siódemkowej Kompilacji, szalenie nietypowe Final Fantasy Type-0 oraz… The 3rd Birthday, bez skutku (bo w zły sposób!) próbujące ożywić markę Parasite Eve. Jest pracowitym gościem, nie boi się brać na własne barki najbardziej ryzykownych projektów. I właśnie dlatego zostanie szefem zupełnie nowego studia.

Crisis Core: Final Fantasy VII

Jak informuje Siliconera, Hajime wraz ze sporą częścią Square’owskiej Business Division 2 będą teraz reprezentować Luminous Productions. Zespół, który skupi się na dostarczaniu nowych wysokobudżetowych IP dla wydawcy. Na oficjalnej stronce grupy oberwiecie kilkoma sloganami wytworzonymi przez umysł sprany godzinami couchingu – “IMAGINE – SCHEME – OBSESS – CREATE – ITERATE – oraz iść wipeoutowską czcionką, lecz również odnajdziecie kilkanaście ofert pracy, jeśli akurat jesteście w tym momencie życia, że chcielibyście jobnąć wszystko do kąta i wyjechać w deweloperskie Bieszczady. Dla nas, szarych graczy, najważniejsze będzie jednak ogłoszenie nowego projektu, które mamy ujrzeć jeszcze w tym roku. Coś, co (przepraszam za wrodzoną złośliwość) zobaczymy pewnie i tak szybciej od Final Fantasy VII Remake autorstwa Tetsuyi Nomury.

Okej. Zapalony fan, który wspiera FF XV od premiery w 2016 roku, ma prawo czuć się zdezorientowany. To co z Noctisem? Czy Luminous Productions negatywnie wpłynie na niekończące się szlifowanie jego przygody? Nie sądzę. Square nie dopuściłoby, żeby ich rekordowa produkcja została nagle zignorowana. Oba projekty będą zapewne szły przemyślanym torem. Zresztą Tabata z “piętnastką” ma czas do przyszłego roku i wkrótce skończą mu się sensowni protagoniści kolejnych DLC-ków. Ale nowe studio stało się niejako potwierdzeniem wcześniejszych przecieków, że następna duża produkcja reżysera nie będzie miała nic wspólnego z “Final Fantasy”. Może to i lepiej, kurczę.

Adam Piechota

Więcej na temat:

3
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
1 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
C.C. Stellar
Użytkownik

Historia w XV jest już na dobrą sprawę zakończona, wystarczy tylko połatać dziury w fabule. Mam nadzieję, że nie będzie żadnego XV-2, bo zakończenie jest według mnie satysfakcjonujące. Fajnie jakby Tabata mógł od początku do końca zrobić XVI, ale to pewnie już na PS5. Obstawiam, że teraz zrobią nowe IP, a później wezmą się za następnego fajnala.

pear
Użytkownik

Crisis Core udana część kompilacji FFVII? Plis. Z Gacktem grającym główne skrzypce w fabule?

Popularne wpisy

Popularne Gry