Zmien skórke
Logo Polygamii

Recenzje ReCore pokazują, że hitem nie będzie

Powtórki z Mighty No.9 tego samego studia nie ma, ale...

No właśnie – ReCore wypada w recenzjach średnio, więc trudno traktować go jako mocną amunicję w starciu Sony z Microsoftem, które chyba znów nabiera rumieńców. Aczkolwiek nie chcę uprzedzać naszej recenzji. Niestety z jakiegoś powodu my grę dostaliśmy dopiero dziś, więc Adam znów zaliczy kilka bezsennych nocy, starając się dostarczyć rzetelną opinię w rozsądnym czasie.

Warto wstrzymać się z ewentualnym zakupem, bo, w tym momencie średnia z 19 recenzji przemielonych przez Metacritic wynosi 64/100.

Jeśli ludzkość zapamięta tę grę za coś, to być może za to, że 7/10 od Jima Sterlinga było jedną z jej wyższych not. Zwykle gość zaniża średnią.

Dobra gra, kaleczona przez błędy i okropnie długie loadingi.

Minuta, minuta czterdzieści sekund – o takich loadingach mówi Jim. Wiele linijek swojej recenzji, w której wystawia ReCore 7/10, poświęca technicznym niedoskonałościom gry, która wcale nie wygląda na tyle olśniewająco, by je usprawiedliwić.

I to nie jest jedna z tych gier, w których bugi są prześmieszne. Nie ma nic zabawnego w utracie postępu i utrudnieniach w grze, która i tak lubi marnotrawić czas gracza.

Keiji Inafune nie polubi na pewno recenzji z Destructoida, w której Brett Makedonski wystawił grze 4/10. Jego zdaniem są tu ciekawe pomysły, ale design gry jest zbyt słaby, by pozwolić im zabłysnąć:

Wielka szkoda, bo ReCore w pierwszych godzinach wykazuje wielki potencjał. Łatwo wyobrazić sobie te wszystkie idee złączone w coś wielkiego. Ale one się nie łączą. Zamiast tego mamy mieszaninę mechanik, które się nie kleją, rozgrywkę, która zbyt szybko nudzi i obrażający gracza design.

Gamespot? 6/10. Tamoor Hussain odniósł wrażenie, że ostatecznie autorzy chcieli, by gra sprawiała wrażenie większej, niż jest.

W sercu jest platformerem z ery PS2 czy Gamecube’a.

Ale on i wielu recenzentów narzeka na to, że im bliżej końca, tym zabawa robi się durniejsza, bo trzeba szukać kolejnych rdzeni, by otwierać kolejne drzwi. A to oznacza powrót do wcześniejszych, nijakich lokacji, zmaganie się z bugami i absurdalne czasy loadingów.

To może jeszcze kilka innych recenzji:

Warto pamiętać o nieco niższej cenie ReCore od innych gier, które mają ambicję. Ale czy warto inwestować w to teraz? Gdy sezon ogórkowy się skończył i za moment portfele mocno schudną? Ja nie wiem. Czekam na recenzję Adama.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
4 Komentarze
0 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gsg
Użytkownik

Czyli pół roku opóźnienia było żeby gra w ogóle zaczęła działać. Inafune nie tweetuje nic o day-one patchach? :<

hadxmen
Użytkownik

Gra zaciekawiła mnie po pierwszym zwiastunie, ale im więcej pokazali tym słabsza się wydawała. Pass.

PentaStar
Użytkownik

“Odrobinę” poniżej oczekiwać, z tego co widać 🙂

Adam Piechota
Administrator

Zdecydowanie poczekajcie do recenzji!

Popularne wpisy

Popularne Gry