Przed premierą nowego Battlefronta obiecano dodatki do ściągnięcia i tej obietnicy dotrzymano. A co jeszcze czeka nas w tym cyklu życiowym strzelanki DICE? Dwa kolejne DLC. Pierwszym z nich jest Gwiazda Śmierci, która zostanie dodana do gry we wrześniu. Być może wszyscy ci, którzy narzekali na brak gwiezdnych bitew w końcu dostaną to, na co czekali. Dodani zostaną dwaj nowi bohaterowie, Chewbacca oraz łowca głów Bossk. Nowy tryb, Battlestation, ma pozwolić rozegrać atak na Gwiazdę Śmierci. Składać się będzie z trzech etapów, bitwy w kosmosie, potyczek wewnątrz samej stacji oraz etap końcowy, który wszyscy dobrze znamy i pamiętamy.Nowy trailer Rogue One: A Star Wars Story rozdrapuje stare rany. Te po Star Wars 1313. Zobacz trailery nadchodzącego filmu "Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie" i przeczytaj o skasowanym serialu Star Wars: Underworld, któremu miała towarzyszyć gra 1313 od Lucasa.Ostatnie DLC do Battlefronta pojawi się w grudniu, akurat w okolicy premiery, uwaga, Łotra 1. Gwiezdnych Wojen – Historii (odmienianie tego będzie wszystkim sprawiało wiele radości). Pojawi się nowa mapa, Scarif, czyli tropikalna planeta widoczna w zwiastunach filmu, oraz dwie nowe postaci, grana przez Felicity Jones Jyn Erso oraz jej główny przeciwnik, dyrektor Orson Krennic.Skoro jesteśmy przy DICE, to warto wspomnieć, że szwedzka firma współpracuje z Criterionem nad stworzeniem misji wykorzystującej sprzęt do wirtualnej rzeczywistości Sony. Oczywiście ukaże się na PlayStation 4.Nowy Battlefront robił wrażenie. Brzmiał niesamowicie. Nie miał kampanii dla pojedynczego gracza (nawet tak naskórkowej jak Titanfall). Wyglądał obłędnie. Krytykowano go za uproszczenie formuły pojedynków wieloosobowych od DICE. Można w nim było sterować AT-AT! No, prawie. Trudno było się oprzeć wrażeniu, że nowy Star Wars: Battlefront wycelowany został w jak największe grono odbiorców, co oznaczało uproszczenie trybów i map oraz w pewnym sensie odizolowanie co bardziej zagorzałych fanów gatunku. Ale cóż, Gwiezdne Wojny są przecież dla wszystkich.Electronic Arts zapowiedziało, że w 2017 roku pojawi się kolejna odsłona serii. Co jeszcze wiadomo? Mają się w nim pojawić „większe i lepsze światy”, co brzmi cokolwiek dziwnie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że to strzelanka wieloosobowa, a nie MMO. Drugi Battlefront tej generacji sprzętu ma też zawierać treści z nowej trylogii filmów, a nie tylko z tej starej.Przy produkcji gry pomaga Motive Studios, nowa firma należąca do Electronic Arts, której szefuje znana z prac nad Assassin’s Creedem w Ubisofcie Jade Raymond. Motive współpracuje jeszcze z Visceral Studios na kolejną grą ze świata Gwiednych Wojen, ale o tym za chwilę.