Plotki o Brutal Legend 2 zdążyły Was ucieszyć?

Strona głównaPlotki o Brutal Legend 2 zdążyły Was ucieszyć?
07.11.2016 09:05
Plotki o Brutal Legend 2 zdążyły Was ucieszyć?
Adam Piechota
Adam Piechota

Uwaga, bo poniedziałek uderza w tym tygodniu bardzo boleśnie.

Być może pod koniec zeszłego tygodnia i w Waszych portalach społecznościowych przewinęły się jakieś grafiki z Brutal Legend z hasełkiem "Ormagoden żyje!", a znajomi wszczęli pisk, że w najlepszym wypadku oznacza to "dwójkę", w najgorszym zaś przynajmniej remaster obiektu kultu Tima Schafera. W końcu jeśli powstaje Psychonauts 2, to wszystko jest możliwe, prawda? A być może nie widzieliście tego w ogóle, bo znajomi mają bardziej dojrzałe zainteresowania, i dopiero teraz o całej akcji się dowiadujecie. W każdym razie - nie trzeba było długo czekać na wyjaśnienia. Spoiler alert: nie będziecie, czy też raczej nie będziemy zadowoleni.

325638708932130780

Na Twitterze przemówiło same Double Fine. "To nie my wrzuciliśmy tę grafikę, tylko strona fanowska. Nie mamy z tym nic wspólnego. Przykro nam, jeśli was teraz rozczarujemy". Fani zdążyli puścić już pociąg hajpu po torach wyobraźni, zwłaszcza że nawet jeden z pracowników studia, Lee Petty, udostępnił felerną grafikę na swoim profilu. "Hej, nie ma żadnego Brutal Legend 2. Udostępniłem to zdjęcie, żeby powspominać oryginał. Przepraszam za całe zamieszanie" - wytłumaczył po fakcie. A zatem jeżeli już czuliście pierwsze oznaki niezdrowej ekscytacji: ciarki na karku, chęć puszczania esemesów do znajomych w środku nocy lub losowego przypominania sobie poprzedniej części na YouTubie, musicie zejść na ziemię. Przynajmniej na razie.

Chociaż aferka wymusiła na Double Fine wytłumaczenie, czy i jeśli tak - w jakim czasie od teraz powinniśmy spodziewać się kontynuacji przygód Eddiego Rigsa. "Nie twierdzimy, że to nie stanie się nigdy, ale nie mamy obecnie takich planów, zwłaszcza że nad Psychonauts 2 będziemy pracować latami" - czytamy. Przypominam również o niesławnej wypowiedzi z 2015 roku, według której dobra sprzedaż Psychonautów ma dużą szansę wpłynąć na powstanie Brutal Legend 2. Wiecie, "kupujta, kupujta", nawet gdyby okazało się chłamem. Trzymam, rzecz jasna, kciuki, by było odwrotnie, bo pierwowzór cenię nad wyraz mocno.

Brutal Legend - Ozzy Osbourne's Chop Shop HD

Z "dwójką" najbardziej metalowej produkcji w historii byłoby nieco trudniej, zwłaszcza gdyby pieniądze znowu zbierano na platformach crowdfundingowych. Bo przywrócenie charakteru oryginału wymagałoby współpracy z kilkoma legendami. Wszyscy chcielibyśmy powrotu Jacka Blacka, Ozziego lub Roba Halforda (ten ostatni miał zresztą być najważniejszą postacią w jakiejkolwiek kontynuacji według niedawnych słów Schafera). Ale oryginał kosztował wydawcę (Electronic Arts) w 2009 roku około dwudziestu pięciu milionów dolarów. Przypominam, że to jeszcze czasy, gdy tworzenie gier nie było tak kasożerne, jakim jest dzisiaj. Zresztą nawet zebranie takiej sumy na Kickstarterze byłoby gigantycznym wyzwaniem.

Na razie ćwiczcie swoją cierpliwość tylko na Psychonauts 2. Poniedziałki takie są, nie bijcie.

Adam Piechota

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)