Dema indyków zamiast nadmuchany zwiastunów gier AAA? Biorę w ciemno!
Bartosz Witoszka
Udostępnij
Brak tegorocznego E3, nawet w formie online, nie zasmucił zbytnio deweloperów i wydawców, a wręcz przeciwnie, zmusił ich do kreatywności, by w inny sposób dotrzeć ze swoimi grami do potencjalnych inwestorów czy – przede wszystkim – graczy. Microsoft i Ubisoft od razu zapowiedzieli, że w czerwcu będzie można zobaczyć ich wystąpienia; do tego grona dołączyło później Electronic Arts czy PC Gamer ze swoim PC Gaming Show.
Bethesda z kolei zapowiedziała, że nie będzie miała swojego “Directa” w czerwcu, ale to, że o nowych grach tego wydawcy przyjdzie nam jeszcze w tym roku usłyszeć jest bardziej niż pewne. Tymczasem kolejna inicjatywa, która skorzysta na braku E3 to Steam Game Festival, którego letnią edycję zapowiedziano wczoraj.
Dokładna godzina rozpoczęcia nie jest jeszcze znana (tak samo, jak dokładna lista dostępnych gier), ale dalej najprawdopodobniej będzie utrzymana w klimacie indie, choć pewnie nikt nie obraziłby się za jakiegoś soczystego, wysokobudżetowego molocha.