Lara, nie płacz. Co z tego, że Tomb Raider sprzedaje się gorzej niż Spider-Man?
Taka prawda i trzeba z tym żyć.
Joanna Pamięta - Borkowska
Udostępnij
Od razu zaznaczę - dane dotyczą tylko Wielkiej Brytanii i tylko kopii fizycznych. Obliczeń dokonali analitycy z Gameindustry. Premiera trzeciej odsłony trylogii Tomb Raider miała miejsce dopiero co, podczas gdy Spider-Man utrzymuje się na liście bestsellerów już drugi tydzień.
Ale. Spider-Man to gra tylko i wyłącznie na jedną konsolę, PS4, podczas gdy nowe przygody Lary Croft pojawiły się zarówno na PC i konsole. Oczywiście, jako że Shadow of the Tomb Raider miał premierę w ten piątek, a ścianołaz na początku września, jest pewna różnica czasowa. Czy jednak nowa odsłona przygód Lary ma szansę dogonić dzieło Insomniac Games? Raczej wątpliwe, ponieważ specjaliści już teraz wieszczą Spider-Manowi wygraną w wyścigu z God of War i został on okrzyknięty najszybciej sprzedającą się grą 2018 roku, oraz najszybciej sprzedającym się tytułem z uniwersum Marvela. Pokonał dotychczasowego faworyta, czyli LEGO Marvel Super Heroes.
Wróćmy do Tomb Raidera. Proporcje sprzedaży w zależności od konsoli to 63% na PS4 i 37 % na Xboxa. Ogólny wynik jest słabszy w porównaniu do 2013 roku, kiedy to miał miejsce reboot serii - i to sporo, bo o 70 %. Chociaż z kolei Shadow of the Tomb Raider wypada tutaj o 25 % lepiej niż poprzedniczka, czyli Rise of the Tomb Raider. I znowu należy się tutaj komentarz - Rise był przez krótki czas tytułem wyłącznie na Xboksa, więc istnieje dodatkowy czynnik wpływający na ograniczenie liczby sprzedanych egzemplarzy w pierwszym tygodniu od premiery.
Krzysiek ocenił grę na 4,0 i uznał, że jest to najlepsza gra z trylogii, z niesamowitą grafiką i wysokim stopniem immersji.