Programy
Nie znaleziono pasujących programów.
Zobacz pozostałe wyniki wyszukiwania ›

Kim jesteś w grach? Dobrym samarytaninem czy typowym zbirem? [Klub Dyskusyjny]

Strona głównaKim jesteś w grach? Dobrym samarytaninem czy typowym zbirem? [Klub Dyskusyjny]
30.09.2017 01:17
Kim jesteś w grach? Dobrym samarytaninem czy typowym zbirem? [Klub Dyskusyjny]Kim jesteś w grach? Dobrym samarytaninem czy typowym zbirem? [Klub Dyskusyjny]
Paweł Olszewski
Paweł Olszewski
bDnlnqfG

Wybory moralne kontra nasza moralność.

bDnlnqeZ
325556872641984476
325556872642050012
325556872642115548
325556872642181084
325556872642246620

Tak naprawdę jakoś mocno udało mi się to tylko w Tyranny, bo to tak skonstruowana gra. Tam przez długi czas można wybrać jedynie to jak wielkim draniem się jest, więc myślałem sobie, że równie dobrze mogę być takim najgorszym. No i tak sobie grałem, aż w pewnym momencie gra dała mi do wyboru uratowanie bądź zamordowanie noworodka. "OK, tu jest moja granica" pomyślałem sobie i noworodka nie zamordowałem.

bDnlnqfb

Swoją drogą mam znajomego, który w tym momencie zdecydował przeciwnie i przestał grać dalej. Bo uznał, że po takim szczycie złowrogości więcej już nie osiągnie. Więc no, pewnie, można na to różnie patrzyć.

325556872642443228

Jednak obecna rozgrywka jest zupełnie inna. Stworzyłem psychopatę, który na zewnątrz jest poważanym prezesem w jakiejś simo-firmie, ale w jego domu, czy właściwie pod nim, dzieją się koszmary. Otóż wybudowałem w piwnicy pokój, umieściłem w nim łóżko, stolik i krzesło, a następnie zamknąłem w nim kobietę. Jeść dostaje raz w ciągu dnia, a z toalety i prysznica skorzystać może raz w tygodniu. Siedzi tam zupełnie sama, choć jeszcze nie tak dawno temu była szczęśliwą narzeczoną mojego Sima. Prace trwają nad kolejnymi pomieszczeniami, a Andrzej już rozpoczął poznawanie i rozkochiwanie w sobie następnej ofiary, bo dla świata zewnętrznego to romantyk, domator i Sim bardzo rodzinny - tak go zaprojektowałem w edytorze.

325556872642574300

Ale to Simsy, w które gram raz w roku i zapominam. Zresztą choć to tylko zlepki polygonów, czuję jakiś dyskomfort grając w ten sposób. I jak się nad tym zastanowić, to zawsze tak miałem. Nie lubię grać złymi, ale irytują mnie też postacie, z których leje się tęcza. Wolę bohaterów pragmatycznych, czasem cynicznych, którzy skłaniają się ku byciu może nie dobrym, ale na pewno w porządku. No i nie oszukujmy się, większość gier karze graczy za bycie na wskroś złymi.

bDnlnqfh

Przeczytaj także:

Redakcja

bDnlnqfX