Czasami w Iranie trzeba być żonatym, żeby zagrać w grę
Widok irańskiego stanowiska na targach Gamescom był dla mnie pewnym zaskoczeniem. Nie można było zmarnować takiej okazji i nie dowiedzieć się czegoś o tamtejszym rynku, graczach i produkcjach. Z Kolonii wyjechaliśmy z dwiema grami oraz kontaktami do tamtejszych deweloperów. W związku z tym zapraszam do przeczytania wywiadu z którego możecie się dowiedzieć jak wygląda granie w Iranie. Opis gier powinien pojawić się w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że Was to zaciekawi. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej czekamy na wasze komentarze i maile. Najciekawsze pytania zadamy naszym znajomym Irańczykom.