Zmien skórke
Logo Polygamii

"High Score", Netflix i to całe "wciskanie propagandy LGBT" oraz "politpoprawności" [FELIETON]

Netflix serialem "High Score" włożył kij w mrowisko. Gracze, jak to gracze, zareagowali po swojemu. Próbuję ich zrozumieć, ale nie umiem.

Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził. Uwagi dotyczące serialu pojawiły się błyskawicznie, ale krytyki ciągle przebywa. Swoją opinią na temat “High Score” podzielił się NRGeek. Popularny youtuber pisze (oryginalna pisownia zachowana):

W drugim odcinku pojawia się czarnoskóra rodzina która wspomina JEDYNEGO jak twierdzą czarnoskórego pracownika doliny krzemowej który stworzył konsolę Fairchild Channel F1, okej jest to to egzotyczne większość z Was o tym nie słyszała, ale dlaczego o tym mówią? Bo zrobił ją czarnoskóry i widać, że nie za wiele umieli o tym powiedzieć, więc posadzili rodzinę tego gościa i se oglądają zdjęcia, moim ulubionym jest to na którym śpi, ważny to wątek dla złotej ery gier video, ale czy konsola była ważna dla historii gier? A słyszeliście kiedyś o niej? Tutaj za wiele o niej i tak się nie dowiecie, ważne że zrobił ją czarny

Fakt, nie słyszeliśmy – i otóż właśnie na tym powinno polegać dziennikarstwo. Na poszukiwaniu nieznanych historii, spotykaniu się z ludźmi, których głos był dotychczas niesłyszalny, a mają do opowiedzenia ciekawe historie.

Słyszeliśmy za to sto razy, że początki Doliny Krzemowej to marihuana na korytarzach i seks w biurze (hej, NRGeek, a jakie to ma znaczenie dla złotej ery gier wideo?!), ale dlaczego nie słyszeliśmy o tak istotnej konsoli i funkcji? Nie brało się to znikąd. Dotyczy to nie tylko czarnoskórych, ale też innych mniejszości. 

Szybki przeskok do innej lektury. Jednym z najbardziej szokujących faktów, jakie podała autorka książki “Niewidzialne kobiety”, były badania na temat dzieci i ich udziału w szkolnych zabawach.

Perez cytuje inne wyniki badań, które mówią o tym, że rozpoczynające naukę dziewczynki równie często jak pięcioletni chłopcy myślą, że kobiety bywają “bardzo, bardzo mądre”. Zmienia się to wraz z wiekiem — już sześcioletnie przestają się interesować rodzajem gry “dla bardzo, bardzo bystrych”, mimo że rok młodsze koleżanki nie stawiają sobie jeszcze takich ograniczeń.

A potem dziwimy się, że mniej dziewczyn zajmuje np. techniczne stanowiska. Cały współczesny świat, jak pisze autorka cytowanej książki, skrojony jest pod mężczyzn. Najczęściej białych, dodajmy. Właśnie dlatego serial “High Score” jest tak istotny, bo pokazuje, że historia branży gier to nie tylko opowieść o genialnych geekach z garażu. 

Naturalne było, że każdy młody chłopak musi dostać konsolę i komputer. Grał na nich w grę, w której głównym bohaterem był najczęściej mężczyzna. A nawet jeśli był to jakiś wymyślny stworek, jak na przykład Sonic, to i tak łatwo było ci się z nim identyfikować.

W książce “Niewidzialne kobiety” Perez cytuje dziennikarkę Sarah Ditum, która w swoim felietonie trafnie wyśmiała “oburzonych” na wszystko graczy: 

Bez jaj. Grałeś w gry jako niebieski jeż. Jako cybernetycznie udoskonalony żołnierz marine z kosmosu. Jako pieprzony poskramiacz smoków. […] A myśl, że kobiety mogą być protagonistkami z życiem wewnętrznym i naturą ludzi czynu nie mieści ci się w głowie?

Dlaczego tak łatwo było zaakceptować Sonika? Bo jak zauważa Perez, Sonic jest mężczyzną. A wiemy to, bo: 

nie jest różowy, nie ma kokardy na głowie i się nie wdzięczy. Jest przedstawicielem standardowej, nieoznaczonej płci, nie jest “atypowy”.

Ich świat się wali

Chociaż gotuje się we mnie gdy czytam komentarze pod postem NRGeeka, staram się zrozumieć, skąd to oburzenie. Dobrze im znany świat się wali. Ten bezpieczny, swój. 

Ja jestem osobą tolerancyjną, ale co do gier ma to kto z kim chodzi do łóżka?

To jeden z komentarzy. Klasyk. “Jestem tolerancyjny, ale” , “Nie jestem rasistą, ale” – i już wiesz, że osoba, która to pisze, nie jest tolerancyjną i jest rasistą, bo wszystko przed “ale” się kasuje. Odpowiadając jednak na pytanie: tak, ma to znaczenie, bo gry nie biorą się z powietrza. 

Nie rosną na drzewach, nie pojawiają się nagle. Nie jest tak, że nikt nie wie, jak powstały. Robią je ludzie i dla ludzi. Innych niż ty, którzy też chcieliby się poczuć jak osoba w roli głównej. Ale nie zawsze jest to łatwe, jeśli ciągle bohaterem jest biały facet, a o grach opowiadają wyłącznie biali ludzie. “High Score” te proporcje próbuje zaburzyć.

Bezkompromisowi oburzeni

Ale najdziwniejsze jest to, że wy, oburzeni, nagle staliście się tacy delikatni. Zapewne sporej części z was nie przeszkadzało strzelanie do cywili w “Hatred”, nie przeszkadzała misja na lotnisku w jednej z części “Call of Duty”. Wyobrażam sobie, że z radością oglądaliście zwiastun “IS Defense”, broniąc tradycyjnych europejskich wartości przed islamistami. Nie przeszkadzało wam to, że może sceny są przesadzone, że mogą kogoś obrazić, że niepotrzebnie zaogniają i tak napięte już relacje. Dziś bronicie prawdy i sensu, choć jeszcze wczoraj uważaliście, że “Wiedźmin” inspirowany jest średniowieczem i dlatego nie może być tam czarnoskórych. Ale smoki i inne strzygi już są ok. 

A teraz oburza was, że twórca filmu pokazuje osobę inną niż wy. Och, straszne, gej robi gry? Jak wasze oczy? Nie wypaliły się, widząc potoki wylanej krwi, urywanych głów i kręgosłupów w “Mortal Kombat”, a teraz niszczy je widok mężczyzny kochającego innego mężczyznę? Raz jesteście odważni i bezkompromisowi, a potem – najczęściej w internecie – święcie oburzeni na wszystko, co choć trochę odbiega od waszego czarno-białego (acz głównie biało-białego) sposobu myślenia.

“Po co o tym mówić? Przecież wielu żonatych mężczyzn też je tworzy i nikt o tym nie mówi!”.

No właśnie, nie mówi, tak samo jak we wiadomościach nie usłyszysz, że dziś jest piątek, a jutro jest sobota – bo wszyscy to wiedzą. Dowiedzmy się więc czegoś, co będzie dla nas nowe. 

Walka z wiatrakami?

Zastanawiałem się, czy jest sens do was pisać. Przecież się nie zrozumiemy. Ale czy można odpuszczać temat, jeśli ktoś, kogo oglądają tysiące, sprzeciwia się wyrażaniu poparcia grupie, która jest dzisiaj dyskryminowana, również w Polsce? Tak, “High Score” jest wyrazem poparcia dla mniejszości. To was drażni, ale dlatego ten serial jest ważny i kto wie, czy nie zmieni na dobre tego, jak postrzegamy branżę gier. 

Łudzę się, że to może chwilowe. Też kiedyś miałem głupie poglądy i pisałem głupie rzeczy w internecie. Może po prostu nie wiecie, że wasza koleżanka nie mogła grać w gry, bo ktoś uznał, że to nie jest zajęcie dla dziewczyn. A od tego się przecież zaczyna, to dlatego powstały te wszystkie męskie, toksyczne podgrupy. I dlatego mam nadzieję, że nie posłuchacie NRGeeka, “zmarnujecie”, jak piszecie, wasze cenne godziny i spróbujecie zastanowić się, dlaczego o niektórych historiach dowiadujemy się dopiero dzisiaj. 

Więcej na temat:

22
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
12 Komentarze
10 Odpowiedzi
20 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
rasq
Użytkownik

Czytając tytuł obawiałem się, że będzie to kolejny homofobiczny wyrzyg bez sensu byle atakować “te lewackie wymysły” w stylu naszej patoprawicy i że będzie trzeba się pożegnać z poly.
Ale jest całkiem ok. Polecam. 🙂

Adam Bednarek – masz u mnie ogromny plus i w sumie szacun za ten tekst.

Eschelius
Użytkownik

Zamiast tego jest kolejny lewicowy wyrzyg bez sensu, byle dokopać białym facetom i popłakać, jak to gracze są źli i “nie rozumieją”.

mirek83
Użytkownik

No ja powiem szczerze to nie pamiętam, żeby taki Metroid sprzedawał się gorzej bo grało się babką, a nie “cybernetycznie udoskonalonym żołnierzem marine z kosmosu.” Ciekawe, że zawsze do tego typu tez dobierane są pasujące wygodne przykłady, a pozostałe ignorowane.

grzech76
Użytkownik

Ja bym dodał jeszcze a propos “…tak samo jak we wiadomościach nie usłyszysz, że dziś jest piątek…”, że to zazwyczaj jest mówione na początku każdych wiadomości…

I w artykule pada też sporo “ale”, po którym wcześniejszy tekst jest nieważny? 😉

gseed
Użytkownik

> Ciekawe, że zawsze do tego typu tez dobierane są pasujące wygodne przykłady, a pozostałe ignorowane.

No i dlatego nie można poruszać tematu mniejszości. Bo na każdy wskazany przypadek, że reprezentant mniejszości coś osiągnął, o czym mało kto słyszał, pojawi się głos, że jak to, po co o tym mówić, skoro większość osiągnęła znacznie więcej. I to sugerowanie, że w dyskusji powinien być zachowany rzeczywisty rozkład. Skoro mniejszości jest 5%, to poświęćmy jej 5% czasu, energii, zasobów. Wtedy jest sprawiedliwie, tak?

grzech76
Użytkownik

“…No i dlatego nie można poruszać tematu mniejszości…”

Pod warunkiem, ze nie popadamy w skrajnosci typu “pan x oddal butelke do skupu, tak jak cala rzesza bialych mezczyzn, okazmy mu wiec szacunek”.

Z jednej strony rozumiem to, nigdy nie mialem nic przeciwko jakimkolwiek grupom ludzi w ogole. Jednak, jezeli ludzi nalezy osadzac po tym co zrobili a nie ze wzgledu na przynaleznosc do jakiejs grupy, to czy takie wymuszone elementy nie wyrzadzaja wiecej szkody?

mirek83
Użytkownik

A jeszcze jedno, bo widzę że ten argument też często się ostatnio powtarza – nie wiem do jakiej szkoły ty chodziłeś Adamie, ale w normalnych koedukacyjnych szkołach to chłopcy grający w gry byli obiektem kpin ze strony dziewczyn, a nie na odwrót (tym bardziej im wyższa klasa).

indeed
Użytkownik

Tak bardzo to. Zmodyfikowałbym tylko to, że grając było się obiektem kpin ze strony obu płci „niegrających”, a już zwłaszcza jeśli grało się w coś innego niż FIFA, czy NBA.

bart111
Użytkownik

Jako miłośnik gier wideo, ale i facet kochający inaczej dziękuję za ten tekst.

Wiem że niektórzy biali heteroseksualni faceci nawet nie uwierzą, ale nie chodzę z tęczową flagą po ulicy (choć oczywiście się z nią identyfikuję) nie niszczę w wolnych chwilach tradycyjnej polskiej rodziny, a swojego chłopaka na ulicy nie mogę nawet dotknąć – tak wygląda dla mnie Polska w 2020.

Smutny to obraz, ale mimo wszystko szczerze kocham ten kraj i wierzę, że zmieni się na lepsze.

Pozdrawiam i bez odbioru bo w komentarzach nie zamierzam dyskutować z kimkolwiek.

weronika.makuch
Użytkownik

Cieszę się, że powstał taki tekst 🙂

wintersun
Użytkownik

To może ja coś od siebie. Nie mam nic ani do gejów, ani murzynów, dopóki nie promuje się ich na siłę i dla zasady, ze względu na odmienność skóry/seksualność. Tutaj jest to ewidentne, uwypuklono jakieś pomniejsze wątki, praktycznie bez znaczenia, jeśli chodzi o historię gier, kosztem innych, które o wiele bardziej wykreowały dzisiejszą rzeczywistość. Czy dobieranie newsów pod kolor skóry, to nie rasizm? I to tradycyjne czepianie się “białego heteroseksualnego mężczyzny”, obecnie kozła ofiarnego. Dlaczego, nawet w lewicowych mediach, dział dla mężczyzn to nowinki techniczne, a dla kobiet to plotki o romansach celebrytów? Nie rozumiem, ile jeszcze będzie się zaklinać… Czytaj więcej »

liarus
Użytkownik

Fajny tekst. Nie zgadzam się z nim Ale bardzo daj je się czytało. Dla mnie po 2 odcinkach Netflix ewidentnie uwypukla mniejszościowe sytuacje na tle wielkich wydarzeń na tyle mocno że ciężko ogólnie uwierzyć dokumentowi.

dabro90
Użytkownik

“Też kiedyś miałem głupie poglądy i pisałem głupie rzeczy w internecie.” Niektórzy może uważają, że dalej to robisz, ale rozumiem, że tylko jedna osoba ma monopol na właściwe poglądy (pragnę zauważyć, że piszę to nie oceniając czy faktycznie tak jest, raczej jako apel). O ile zgadzam się z tym, że trzeba “unormalniać” w oczach społeczeństwa osoby o innej orientacji seksualnej czy kolorze skóry, bo żyjemy w XXI wieku i to absurd uwazać kogoś za gorszego/innego/groźnego bo ma więcej pigmentu, woli chłopców lub czuje się kobietą, to w moim przekonaniu robienie tego na siłę daje odwrotny od zamierzonego efekt. Jeżeli serial… Czytaj więcej »

s.p.
Użytkownik

” A myśl, że kobiety mogą być protagonistkami z życiem wewnętrznym i naturą ludzi czynu nie mieści ci się w głowie?” Nie tyle że się nie mieści tylko jest niespotykane. Ze świeczką szukać “dobrej” gry z “dobrą” protagonistką.
Zwykle cykl tworzenia takiej gry wygląda tak. Wciskasz na chama kobietę do gry i albo dostajesz za to pochwały albo domagasz się tych nie zasłużonych pochwał. Przykładami jest pierwszy nowy Tomb Raider i Tlou2

Paweł Hekman
Redaktor

Metroid, Horizon, Hellblade, TLoU 2, Dishonored 2, Celeste, Bayonetta, Child of Light, Walking Dead, Uncharted: Lost Legacy, Alien: Isolation, wszelakie Residenty, Silent Hille, Tomb Raidery…
A i tak pewnie o kilku tytułach zapomniałem. Skali nadal daleko do równości, ale z tą świecą to przesada.

kr4wi3c
Użytkownik

Silent Hille? Dobry żart 😀 W większości protagonistą był facet, więc to akurat średni przykład 😀

karramba
Użytkownik

Cytuję: >To jeden z komentarzy. Klasyk. “Jestem tolerancyjny, ale” , “Nie jestem rasistą, ale” – i już wiesz, że osoba, > która to pisze, nie jest tolerancyjną i jest rasistą, bo wszystko przed “ale” się kasuje. No nie zgadzam się. “Ale” służy do konstruowania zdań *złożonych* – takie też są w języku polskim. Pozwalają np wyjaśnić sytuację, w której jest znacznie więcej odcieni niż “kochaj gejów albo wypier***j”. Problem z tym dokumentem polega na baraku pewnego dziennikarskiego wyczucia. Występują w nim ludzie, którzy nie pojawili by się tam gdyby nie fakt, że są gejami/czarnymi/transwestytami. To z czysto kronikarskiego punktu widzenia… Czytaj więcej »

szaki
Użytkownik

Dokładnie. Jeżeli dana osoba gosci na łamach dokumentu/programu/reportarzu nie ze wzgledu na osiagniecia ale rowniez przez wzglad na kolor skory, plec, wyznanie czy pochodzenie to jest to zle dziennikarstwo. Nie da sie tego obronic.
I nie trzeba byc rasista by razilo np. wciskanie czarnoskorych do sredniowiecznej Europy. Zabieg zupelnie niepotrzebny, calkowicie sztuczny i jedynie polityczny. A moze by tak zrobic rzetelny program odcinajac sie od modnych populistycznych trendow?

Eschelius
Użytkownik

Akurat ten czarnoskóry inżynier miał niemały udział w powstaniu Fairchild Channel F. Tyle, że historia nie jest ta “różowa” dla postępowych typu Adam Bednarek, jakby chcieli. Prototyp urządzenia stworzyli Wallace Kirschner i Lawrence Haskel. Próbowali zainteresować prodecentów elektroniki, ale bezskutecznie. Dopiero Fairchild Semiconductor wysłali swojego pracownika, inżyniera Lawsona, własnie tego czarnoskórego, zeby ocenił maszynę. I ok, tutaj jego zasługa, ze się poznał na sprzęcie, przekonał szefostwo do wejścia w to i potem z dwoma innymi pracownikami z prototypu zrobił działajacą jednostkę. To wszystko absolutnie jest jego. Tylko żadnego rasizmu w tle nie ma, konsola po prostu przegrała rynkową walkę z… Czytaj więcej »

oldtimeGAMEr
Użytkownik

Netflix: “Geje grają w gry”.
Widzowie: “HOMOSEKSUALNAPROPAGANDACHROŃCIEDZIECICHŁOPAKDZIEWCZYNANORMALNARODZINABÓGHONOROJCZYNA!”

Just sayin’.

Eschelius
Użytkownik

“Popularny youtuber” Tak popularny, że do tej pory o nim nie słyszałem. Ale sprawdziłem, facet ma 157 000 subskrybcji. Może i dużo jak na polski YT, ale w skali ogólnej to on jest nikim. “ale dlaczego nie słyszeliśmy o tak istotnej konsoli i funkcji? Nie brało się to znikąd. Dotyczy to nie tylko czarnoskórych, ale też innych mniejszości. ” Bo wyszła w czasach, w których w Polsce był ciągle głęboki komunizm oraz kontrola przepływu towarów i informacji. Już nawet pomijając faktyczną genezę urządzenia (tak, Afro Amerykanin Lawson miał wymierny udział w jej powstaniu. Nie, ani nie on ją wymyślił ani… Czytaj więcej »

graqzu
Użytkownik

Cześć,

ten artykuł jest bardzo słaby merytorycznie.

Popularne wpisy

Popularne Gry