Zmien skórke
Logo Polygamii

Głuchowski w ostrych słowach o Sapkowskim

Ale opowiada też o pracy nad Metro Exodus.

Wczoraj, podczas sporej imprezy Igromir (taki rosyjski odpowiednik PGA i Comic Conu) serwis DTF przeprowadził wywiad z Dmitrijem Głuchowskim. Pisarz, znany z projektu Metro, opowiedział wiele ciekawych rzeczy o swoich książkach, o polityce, od której nie stroni, socrealizmie i estetyce metra, oraz o Andrzeju Sapkowskim. Myślę, że interesuje Was zwłaszcza ta ostatnia kwestia, więc od jej streszczenia zacznę (w wywiadzie pytanie o polskiego pisarza pojawia się w 10:30).

“Старый дурак” to pierwsze, co mówi Głuchowski. Potem rzuca jeszcze słowo, które wycięła cenzura.

Stary idiota, który bardzo żałuje tego, co zrobił (chodzi o kwotę, którą wziął od CD Projektu – przyp.red.). Wieczorami żona nie daje mu żyć. Próbuje jakoś się odegrać. Jest niewdzięcznikiem. Gdyby nie franczyza gry, nie znalazłby się tam, gdzie jest teraz – nie byłoby całego Netflixa. Szkoda człowieka, tak po ludzku szkoda. Jest stary, dlatego zawalił. I wszystko na darmo, gdyż Netflix może chcieć się teraz wycofać – oni nie lubią prawnych przepychanek.

Potem pada pytanie o współpracę z 4A Games.

Kiedy przyszli do mnie po raz pierwszy, byłem po prostu szczęśliwy. Potem zniknęli na długi czas i znowu wrócili, by omówić prace nad projektem. W odróżnieniu od Sapkowskiego, mój apetyt był spory, ale wyjaśnili mi, że “takie rzeczy się nie zdarzają”. Zatem umówiliśmy się na to, co “się zdarza”. Potem był następny projekt z lepszymi warunkami. Ale nie mogę powiedzieć, bym jakoś specjalnie na grach zarobił. Kiedy zakończył się pierwszy projekt, książki już odniosły popularność. Nie można powiedzieć, by nie powiększyły one liczby odbiorców. W odróżnieniu od Sapkowskiego byłem w stałym kontakcie z deweloperami. Jestem człowiekiem innego pokolenia. Od dziecka grałem, rozumiem potencjał gier.

Odnośnie do gry, pojawiła się pewna wątpliwość. Czy Metro w otwartym świecie ma sens? Cały klimat poprzednich odsłon polegał właśnie na owym uczuciu klaustrofobii. Czy uda się odtworzyć ową atmosferę?

Głuchowski uważa, że nie można powtarzać wciąż tych samych motywów. Podobnie z książkami, a wykorzystywanie tego samego środowiska bierze się ze strachu przed utratą czytelnika oraz braku pewności siebie. Ciekawym motywem w najnowszej grze 4A Games będzie pociąg, który zajmuje szczególne miejsce w sercach Rosjan – wielodniowe podróże Koleją Transsyberyjską przez gigantyczne przestrzenie, bliskie relacje z pasażerami, to wątki, które przewijają się przez rosyjską literaturę, muzykę i film od dawna.

Padło też pytanie o Life is Strange 2 oraz wątek polityczny, który jest obecny w pierwszym epizodzie (napomykam o nim w mojej recenzji). Są gracze, którym się to nie podoba. Odpowiedź Głuchowskiego w sumie mogę zacytować:

“Пошли в жопу игроки” czyli do diabła z nimi.

Pisarz mówi, że każdy twórca ma prawo do wypowiedzi, do realizacji swej wizji. Historia, za którą stoją nawiązania do współczesnej polityki, będzie bardziej niejednoznaczna. Przy okazji nawiązuje do zarzutów o rusofobię, które padały na Metro i zaprzecza im. Nie ukrywa przy tym, że tematyka uniwersum dotyczy ceny, którą płaci się za imperialistyczne zapędy rządzących. Książki Głuchowskiego są sposobem na wyrażenie niezgody na obecną sytuację w Rosji. Opowiadają one też o tęsknocie za wczorajszym dniem i lepszymi czasami.

A tutaj znajdziecie cały wywiad (po rosyjsku).

Więcej na temat:

25
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
8 Komentarze
17 Odpowiedzi
14 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
C.C. Stellar
Użytkownik

Ostro, ale w punkt. 🙂

dziuga666
Użytkownik

ciekawe, że pan autor którego dorobek stanowi procent tego co napisał Sapkowski tak kategorycznie się na jego temat wypowiada. bezpardonowy atak pewnie spotka się z reakcją.

marloon87
Użytkownik

Panie Andrzeju, po co Pan te konta zakłada, niech Pan już da spokój 😀

Zacco
Użytkownik

Ludzie dajcie żyć Panu Andrzejowi. Oddzielcie jego twórczość od jego zachowania. Wychowałem się na jego prozie. Bardzo cenię światy i postaci które wykreował. Dorastałem zaczytując się najpierw w opowiadaniach o Wiedźminie a następnie w całej sadze. Jeszcze bardziej się cieszę że powstały gry na podstawie jego twórczości, gry wybitne, które pozwalają mi się wcielić w postacie które przez wiele lat żyły w mojej wyobraźni. Za to wszystko dziękuję i Panu Sapkowskiego i CD Redom. Strasznie niedobrze że ten spór jest tak głośny. Innym polskim twórcom będzie ciężej podpisać z deweloperami umowy współpracy gdyż cały świat obserwuje ten spór na polskim… Czytaj więcej »

MlodyO23
Użytkownik

Bardzo fajny tekst. I te dosłowne tłumaczenie rosyjskiego 😀

kabotyn
Użytkownik

Niekulturalna wypowiedź ze strony Paulo Coelho fantastyki, marketingowej wydmuszki.
Naprawdę godna cytowania wypowiedź, tandeciarza z wyobraźnią nastolatka.
Esencja wyblakłej prozy masowej, wiarygodnej tylko jako scenariusz dla średniego fpsa.
Szkoda strzępić język na ten sprzedażowy fenomen.

2real4game
Użytkownik

Masz na myśli Głuchowskiego z jego powyższą wypowiedzią, czy może Sapkowskiego z którąś z jego wypowiedzi?

kabotyn
Użytkownik

Specjalnie dla ciebie, sklecę inny zbiór inwektyw pod kolejną wypowiedzią wąsacza, dla przeciwwagi.

chyzwar
Użytkownik

Pierwsze Metro było akurat bardzo porządną fantastyką (dalej już nie czytałem).

ammarmar
Użytkownik

FUTU.RE jest bardzo dobrym czytadłem. Całkiem realistycznie i spójnie opisany świat, w którym wynaleziono szczepionkę na starzenie się. Jakie to spowodowało problemy społeczne, ekonomiczne itd i jak w różnych częściach świata sobie z nimi radzono.

kabotyn
Użytkownik

Brzmi nieźle.
Czy warsztat uległ poprawie od debiutu, czy dalej Dan Brown?

ammarmar
Użytkownik

Nie wiem, czego oczekujesz, czternastozgłoskowca? To jest literatura popularna a nie dzieło sztuki.

Jak chcesz wymyślnego warsztatu, to weź coś Dukaja. Tylko nie narzekaj, że zaśniesz po dziesięciu stronach.

kabotyn
Użytkownik

Co nie znaczy że od literatury popularnej nie mogę oczekiwać wiele.
Zresztą, nie wiem co to znaczy literatura popularna.
Tworząc takie podziały, determinujemy niską jakość produktów jako odbiorcy.

Aimagylop
Użytkownik

Paulo Coelho fantastyki to nie jestMcCarhty ze swoją ckliwą Drogą?

kabotyn
Użytkownik

“Opowieść o skazanej na tragiczny koniec wędrówce, podana zaskakująco pięknym językiem, w najbardziej ponurych momentach osiągającym lotność poezji – jakby cmentarne ballady Nicka Cave’a czy Toma Waitsa przepisać na oszczędną, chirurgiczną prozę. „Droga” to czarna jak węgiel elegia o tym kolorowym raju, w którym żyjemy, nie zdając sobie sprawy z naszego szczęścia. Niewiele znam książek tak silnie grających na emocjach”.

JACEK DUKAJ LOL

Aimagylop
Użytkownik

GŁĘBOKO

zjyslav
Użytkownik

A ja mam jedną prośbę – nie używajmy słowa franszyza, kiedy nie mówimy o ubezpieczeniach. Franszyza i franczyza to dwa bardzo różne terminy.

Cruzer969
Użytkownik

Mocne słowa w kierunku kolegi po fachu. Ja przypomnę tylko, jak zareagowaliśmy na wypowiedź jednego z użytkowników, jak się później okazało, byłego dziennikarza growego, pod tekstem Asi z relacji z pokazu Cyberpunk 2077. Padło wtedy dużo słów (w tym i moich) o profesjonalizmie i tego typu rzeczach. Polecam sobie odświeżyć i odnieść do wypowiedz Pana Głuchowskiego.

( https://polygamia.pl/cyberpunk-2077-juz-widzialam/ )

Lord Bart
Użytkownik

Tja… ile można? Po co o tym pisać? Nie lepiej poczekać na ugodę/decyzję sądu? Przyjmie, odrzuci, zasądzi, nie zasądzi… chyba, że wy też zaczynacie dzień od sprawdzenia kursu akcji CDP?

I litości – AS gdzie był i gdzie jest bez CDP to widzi każdy, kto interesuje się jego pisarstwem. Gdzie by był i gdzie jest CDP to też każdy widzi – odcinają od Geralta kuponów ile mogą, następną grę też nie wymyślili sami, ale rżną kolejną licencję, kolejny już stworzony świat.

Ile można?

madoc
Użytkownik

Dosyć dziwny zarzut. Jest coś złego w robieniu adaptacji? Poza tym stwierdzenie “następną grę też nie wymyślili sami” jest sporym nadużyciem, bo to brzmi tak, jakby ktoś te gry zaprojektował za nich, a jednak od uzyskania licencji do wymyślenia gry jest dosyć długa droga.

Lord Bart
Użytkownik

Dziwny, nie dziwny, taki sam albo lepszy od tego, że przed “magicznym” W3 (bo chyba wszyscy zgadzamy się, że dopiero trzecia heh adaptacja się CDP udała na zachwyty do zachłyśnięcia) to ASa właściwie nikt nie znał i nikt jego książek nie tykał poza paroma nawiedzonymi nerdami z konwentów… A długą drogą jest zbudowanie własnej marki, jak Mass Effect czy Dragon Age przykładowo. Trzeba to chcieć zrozumieć. Tak jak to, że Cyberpunk został już zaprojektowany przez Pondsmitha, a CDP sobie to weźmie i “zadaptuje” na swoją modłę, która żadnej krytyki nie przyjmuje i żadnej krytyki mieć nie powinna. Odgórnie, 10/10, mordy… Czytaj więcej »

ammarmar
Użytkownik

Ale tutaj nie chodzi o żadne przepychanki dzieci w piaskownicy o to, kto ładniejsze babki z piasku stawia tylko o czystą, twardą walutę.

CDP zaryzykował i zyskał a Sapkowski ryzykować nie chciał i jest w ciemnej d*pie. Więc teraz ma nadzieję, że ugra coś w sądzie, jak wyleje krokodyle żale, że go oszukali.

To tak, jakbyś na skup złomu zaniósł graty po dziadku i sprzedał na kilogramy a właściciel wśród nich znalazł cenny antyk, który odrestaurował i sprzedał za ciężkie pieniądze. I wtedy Tobie po latach przyszłoby do głowy, że to przecież nie fair i oddawaj kasę, złomiarzu oszuście!

lordszwed
Użytkownik

Miałem Głuchowskiego za inteligentnego człowieka. Myliłem się. Całą wypowiedź można streścić słowami: głupi Sapkowski jest stary i nie rozumie gier, ja za to jestem młody i rozumiem. Odkrycie Ameryki. Nie wspominając już, że sama wypowiedź jest dość obraźliwa i poniżej pasa (docinek o żonie). Spytajcie się swoich babć i dziadków co myślą o grach. W 99% wypadków będą mieli takie samo zdanie co AS. Pretensje do osób starszych, że nie ogarniają świata młodych.

ammarmar
Użytkownik

Pretensje to ma chyba tutaj tylko sam Sapkowski, który myślał, że głupi młodzi marnują czas nad jakąś tam grą a w końcu okazało się, że głupcem został on.

Aimagylop
Użytkownik

“Spytajcie się swoich babć i dziadków co myślą o grach”
Już lecę po łopatę.
Ale zakładam że o prozie Sapkowskiego powiedzieli by to samo co o grach.