FBI bada sprawę oszustw w e‑sporcie

Dreamhack - Atlanta 2018
Dreamhack - Atlanta 2018
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chris Thelen
Barnaba Siegel

07.04.2021 17:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

I chociaż może to brzmieć jak wstęp do dużej afery, to ESIC, czyli Komisja Integralności Esportu, uważa, że dla nich to nic nowego. A skąd aż takie kroki?

Podczas rozmowy z youtuberem "slash32" Ian Smith, komisarzem ESIC, poinformował, że organizacja współpracuje ze słynnym Federalnym Biurem Śledczym. Powodem jest fala nadużyć i oszustw w "CS:GO", która zaczęła się jesienią 2020 roku.

Zaczęło się od kilku trenerów, którzy wykorzystywali błąd w "Counter-Strike'u", pozwalający na korzystanie z trybu widza i podglądanie całej mapy. Najpierw ukarano banem kilku, a później kilkudziesięciu trenerów. Podobnych schemat powtórzył się w podobnym okresie w przypadku profesjonalnych graczy, którzy obstawiali mecze.

Najpoważniejsza dla ESIC wydaje się jednak kwestia ustawiania meczów. Taki proceder miał odbywać się w Australii oraz terenie Ameryki Północnej, a na terenie drugiego kontynentu nawet w formie zorganizowanego przekupywania zawodników przez syndykaty bukmacherskie.

Ian Smith dodaje, że wspierają FBI, bo "Biuro" ma doświadczenie z podobnymi przypadkami w zakresie sportu, a w e-sporcie skala zjawiska ustawiania meczów jest znacznie większa.

Dopiero co pisaliśmy o rozbiciu przez chińską policję gangu odpowiedzialnego za tworzenie cheatów do "Overwatcha" i "Call of Duty Mobile". Można tylko powtórzyć przemyślenie z tego newsa, że przy coraz większej wartości branży e-sportowej i pól nagród, skala oszustw będzie tylko i wyłącznie rosła.

Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)