It Takes Two. Absolutna perła i pozycja obowiązkowa [Recenzja]
Lubię takich ludzi jak Josef Fares. Pozytywny świr w dodatku z chłopięcą wiarą i bezczelnością, której skostniała branża gier wideo potrzebuje jak tlenu. Gość przed premierą zaklinał się, że odda po 1000 dolarów każdemu, kto się It Takes Two znudzi. Wziąłem to na serio i już szykowałem listę zakupów.