Unravel nie był jednorazowym eksperymentem. EA będzie wydawać więcej mniejszych gier "indie"

Strona głównaUnravel nie był jednorazowym eksperymentem. EA będzie wydawać więcej mniejszych gier "indie"
12.06.2016 23:29
Unravel nie był jednorazowym eksperymentem. EA będzie wydawać więcej mniejszych gier "indie"
Paweł Olszewski
Paweł Olszewski

Fe to pierwsza produkcja wychodząca w ramach inicjatywy EA Originals.

Nie wiemy jak Unravel się sprzedał, warto przypomnieć, że większe emocje budził jednak przed premierą niż po. Gra musiała być jednak czymś więcej niż ocieplaniem wizerunku EA, bo firma postanowiła bardziej wejść w sektor mniejszych gier z cyfrowej dystrybucji, przez niektórych wciąż niesłuszne nazywanych „indie”. Inicjatywę tę nazwano EA Originals, a pierwszą grą wydaną pod tym brandem ma być Fe.

Fe Gameplay Trailer - EA PLAY 2016

Podobnie jak Unravel, mała gra od skandynawskiego dewelopera (tym razem Zoink Studios) jest urocza, ma artystyczne zacięcie i stremowanego przedstawiciela na amerykańskiej konferencji. Trójwymiarowa platformówka opowiada o próbie odkrycia przez bohatera swoich korzeni. Ori and the Blind Forest (które według najnowszych plotek może dostać sequel, Ori and the Will of the Wisps) pokazuje, że fabuła nie jest w tego typu grach najważniejsza. Liczy się mechanika i ciekawy świat. Fe zdaje się to wszystko mieć. Jest pierwszy gameplay, na konkrety, a także informacje o kolejnych grach EA Originals musimy jednak poczekać. Właściwie nie wiadomo do kiedy, bo nawet oficjalna zapowiedź jakiejś gry niczego tak naprawdę nie gwarantuje. Pamiętacie Hazelight?

Hazelight - World Premiere Trailer (Video Game Awards) | CenterStrain01

EA zapowiedziało je jeszcze w 2014 roku. Ambitna gra od Josefa Faresa, twórcy Brothers: A Tale of Two Sons. Piękna graficznie, ale też stawiająca na narrację. To nie mogło się udać i się... nie udało? Minęło półtora roku, dwie konferencje E3, a o grze słuch zaginął. Niepokojąco długo jak na skalę projektu, ale trzymajmy kciuki. Za powrót Hazelight i za to, żeby Fe nie podzieliło jego losu.

Ciekawe, że EA wchodzi na rewiry, z których cichaczem wycofał się Ubisoft. Przynajmniej ja nie kojarzę więcej tego typu gier po Valiant Hearts i Child of Light. Jutro w nocy odbędzie się konferencja Francuzów, ciekawe więc, czy coś w tym stylu pokażą.

Paweł Olszewski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)