Okej, Praey przechodziło przez liczne testy już wcześniej. Jednak deweloper, No Matter Studios, twierdzi, że dopiero teraz znalazło się w miejscu, w którym czują się na tyle pewni, aby dać wszystkim graczom opcję sprawdzenia ich dzieła. Za niewiele ponad dobę na Steamie poznamy cenę Early Access i ma to być również późniejsza, finalna suma za wersję „sklepową”. Ile potrwa cały wczesny dostęp? Od sześciu do dwunastu miesięcy. Zatem w najgorszym przypadku naszą recenzję przeczytacie w styczniu 2020 roku. Jeśli nadal będę miał jak pisać dla Polygamii, najpewniej zobaczycie pod nią moje nazwisko (wrogów zdrobnień zatem przepraszam).
Z tej niemałej okazji zadebiutował powyższy zwiastun. W pięknej, zasypanej śniegiem krainie zobaczycie i totalne (oczekiwane) zgapki z Shadow of the Colossus, i trochę odmiennych inspiracji. Na przykład potyczki z nie-kolosami. Albo zeldową eksplorację terenu. Jestem ciekaw, na ile autorzy urozmaicą ten swój żywy pomnik, aby kupienie Praey w czasach, gdy mamy wyśmienity remake następcy Ico, było naprawdę sensowne. Raporty wczesnodostępowców będę miał na oku. Ale sam czekam na prawdziwą premierę. Jak icolike, to muszę zagrać na PlayStation, taki ze mnie beton.