"Disco Elysium" to gra, której właściciele konsol wyczekiwali z wypiekami. Teraz wypieków mogą dostać od piętrzących się problemów i błędów, które toczą ten tytuł.

bETlYNqZ

"Obwiniajcie nas" - zaczynają swój apel do graczy twórcy ze studia ZA/UM. I ten gest uderzenia się w pierś należy docenić. "Disco Elysium" było na pecetach objawieniem. Słowami Dominika Gąski: RPG, jakiego nie było.

Parafrazując klasyka: z olbrzymim sukcesem gry, przychodzi odpowiedzialność zrobienia godnego portu. A tego użytkownicy wszystkich konsol PlayStation i Xbox (ci jeszcze sobie poczekają) wypatrywali z olbrzymim zniecierpliwieniem. I gdy długo zapowiadana chwila nadeszła, przyszło rozczarowanie.

"Disco Elysium The Final Cut" już trafiło na PS4 i PS5 i wymaga od graczy sporych pokładów cierpliwości: psujące się save'y, blokujące się zadania poboczne, zawieszanie gry, wariujący framerate i cała masa mniejszych bugów miała zostać zlikwidowana wraz z premierą łatki 1.2. Teraz fani muszą czekać na kolejną aktualizację.

bETlYNrb

"Możecie winić wiele rzeczy. Ale głównie obwiniajcie nas. Bo to nasza wina. Jesteśmy zwykłymi marzycielami, którym nie zawsze udaje się spełnić swoją wizję. Ale będziemy próbować" – piszą twórcy na oficjalnej stronie, zapowiadając patch 1.3, który nie ma jeszcze daty premiery, ale posiada już długą listę usprawnień.

Komentarze (1)
bETlYNrX