Zmien skórke
Logo Polygamii

BioWare: Zawsze jest miejsce na poprawę

Developer odnosi się do zarzutów o złe warunki pracy.

Mi się akurat Anthem bardzo podobał, chociaż nie da się ukryć, że jestem w tej opinii, delikatnie mówiąc, lekko odosobniony. Fakt pozostaje faktem, że gra większości graczy raczej nie przypadła do gustu, podobnie negatywnie została odebrana przez większość branżowych serwisów.

Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne. Jedni powiedzą, że to kiepska gra. Inni (np. ja), że może po prostu większość ludzi oczekiwała czegoś innego. Jeszcze inni (np. Kotaku) – że winna jest kultura pracy w BioWare, obecny tam stres i charakterystyczny dla tego projektu “crunch”.

Według artykułu Kotaku i informacji pozyskanych przez serwis, w BioWare panuje atmosfera kryzysu i negatywnych emocji. Depresja i lęki są wręcz “epidemią” wśród pracowników studia, jak twierdzi jedno z cytowanych przez artykuł źródeł.

Sam developer odniósł się do tych zarzutów w poście na swoim blogu. Co ciekawe, według niego problemy z crunchem nie były czymś, na co pracownicy zwróciliby uwagę w wewnętrznych badaniach nastroju w firmie (!).

Słyszymy krytykę podniesioną przez ludzi wspomnianych w arytkule i przyglądamy się temu oraz opiniom, które otrzymujemy w naszych wewnętrznych ankietach poszczególnych zespołów. Kładziemy duży nacisk na lepsze planowanie i unikanie “crunchu”, a on sam nie był istotnym tematem rozmów w naszych wewnętrznych analizach tego projektu.

Można tam przeczytać.

Jednocześnie jednak w tym samym wpisie BioWare przyznaje, że tworzenie  gier, szczególnie rozpoczynających zupełnie nowe marki, jest jednym z najtruniejszych wyzwań w biznesie rozrywkowym.

Robimy wszystko, co w naszej mocy, by środowisko pracy było zdrowe i wolne od stresu, ale zdajemy sobie sprawę, że zawsze jest miejsce na poprawę.

Tymczasem według cytowanego przez Kotaku źródła, liczba “ofiar stresu” wśród zespołów pracujących nad Anthemem i Andromedą jest “niezliczona”.

I komu tu wierzyć, no komu?

Dominik Gąska

Więcej na temat:

11
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
5 Komentarze
6 Odpowiedzi
7 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Trikson
Użytkownik

Żeby badania nastroju miały sens, w firmie musi panować atmosfera pozwalająca pracownikom na swobodne wyrażanie opinii. Inaczej we wszystkich tego typu ankietach dostaniemy arbuza (zielone na zewnątrz, czerwone w środku).

s.p.
Użytkownik

wewnętrzna ankieta: Jaki developer od EA najlepiej sprawdziłby się jako spadkobierca po Bioware

Deniryer
Użytkownik

Terminy, praca na akord i ogólne przemęczanie, poirytowanie, zaczęcie wątpienia w samego siebie, depresja – to zmora w branży IT. Wielu smęcących krawaciarzy o dodatkowych kosztach poniesionych z powodu przesunięcia terminu nie rozumie, że IT polega na kreatywnym podchodzeniu do problemu i rozwiązywaniu go w efektywny sposób, przy czym to wymaga wielu prób i wyciągania wniosków z nich. Tego nie da się wykonać jak ktoś nad tobą stoi i każę Ci ten problem rozwiać “już, teraz, natychmiast”, a jak nie to 12h zmiana w pracy i tak nawet 5 dni w tygodniu. Tak to nie działa. Ja nie mówię, że… Czytaj więcej »

znubi
Użytkownik

@Simplex >Może za rok dwa Jason Schreier zrobi kolejne śledztwo dziennikarskie i się okaże, czy miałem rację. długo nie musieliśmy czekać ;f >Nie ma możliwości żeby to był produkt sześciu ciągłych lat produkcji, która nie została gdzieś po drodze zrestartowana praktycznie od zera >wszystko to wskazuje na podobną historię co Andromeda, czyli restart na ok 1,5-2 lata od obecnej premiery z artykułu Jasona Schreiera: “It’s a story of a video game that was in development for nearly seven years but didn’t enter production until the final 18 months, thanks to big narrative reboots, major design overhauls, and a leadership team… Czytaj więcej »

Simplex
Użytkownik

O, widzę , że ktoś czyta stare forum. Pozdrawiam 🙂

Najważniejsze, że Bioware/EA wyciągnęli wnioski z porażki Andromedy i nie popełnili dokładnie tych samych błędów przy Anthem…

princefluff
Użytkownik

Dominik skoncz z tymi eufemizmami albo odrob prace domowa, np. przejrzyj reddita Anthema. Gra to katastrofalne, smierdzace guano. Skandal za skandalem, bugi, crashe konsol, downgrade, wyciecie kontentu, bandycka ekonomia, totalnie zepsute systemy progresji, lootu i craftingu, brak inventory w misji i statow, fatalne idiotyczne patche, bojkot graczy, chesty z emotkami i vinylami, beznadziejny loot, banowanie graczy bo ‘psuja ekonomie’ otwierajac skrzynki OMFG itd…

Kazdy ma prawo lubic i swietnie bawic sie grajac w Anthema czy Fallout 76, bo to sprawa gustu. Ale od RECENZJI wymagamy obiektywnego i profesjonalnego spojrzenia, inaczej to kpina i amatorka.

Bjorn
Użytkownik

A ja myślałem, że recenzja to subiektywna opinia autora na temat danej gry, jak chcesz suche fakty to masz encyklopedie gier.

princefluff
Użytkownik

to zle myslales 😛

Bartosz Stodolny
Administrator

> Ale od RECENZJI wymagamy obiektywnego i profesjonalnego spojrzenia, inaczej to kpina i amatorka. Tylko że my wielokrotnie mówiliśmy, że tutaj tego nie znajdziesz. Chcesz recenzję z wyliczanką i ładną ramką zawierającą plusy i minusy? Spoko, w pełni rozumiem i jest naprawdę dużo portali, które właśnie tak robią. Natomiast Polygamia nigdy nie była i za moich rządów nie będzie jednym z nich. Jeszcze zanim zacząłem pracę w Poly, zawsze ceniłem sobie osobiste podejście autorów recenzji i ich umiejętność spojrzenia na grę z innej, może mniej oczywistej strony. I z tego co widzę większość czytelników nadal sobie to ceni. I nie… Czytaj więcej »

princefluff
Użytkownik

Po waszej oh-ah recenzji Anthema nalezaloby kupowac gre asap. To by dopiero bylby powod do hejtu.

Bartosz Stodolny
Administrator

No. Jeszcze ktoś by kupił grę, która potem by mu się nie spodobała. Faktycznie nie potrafię sobie wyobrazić straszniejszej rzeczy, która może spotkać człowieka 🙂

Popularne wpisy

Popularne Gry