Rope Cut czyli Cut the Rope na Androida. Prawie...
Porty gier, które podbiły już platformy firmy Apple nie są niczym nowym. Trudno znaleźć już telefon z Androidem, na którym Angry Birds nie toczyłyby swojej wojny, a domorośli twórcy gier, nie żyli karierami w Game Dev Story. Jednym z klasyków, którego wciąż brakuje jest Cut the Rope. Dlatego, gdy Paweł Winiarski zakrzyknął, że oto właśnie pojawiło się w Markecie, od razu zaprzęgłem moje łącze internetowe do pracy. Niestety, alarm był przedwczesny.