"Jest coś atrakcyjnego w robieniu mniejszych gier" - z wizytą w 11 bit studios
Super Meat Boy, Bastion, Dust: An Elysian Tale, Fez, Botanicula... Od kilku lat świat gier szturmują tak zwane "gry indie" - niezależne, mówiąc po polsku. Nikt chyba tak do końca nie wie, co oznacza ten termin, Konrad Hildebrand postuluje nawet, że "Indie nie istnieją", ale... Ale coś jednak jest na rzeczy. Twórcy mniejszych, tańszych, a często też bardziej oryginalnych produkcji niż klasyczne pudełkowe tytuły za 200 złotych stają się coraz bardziej zauważalni. Czy mamy takich ludzi także w Polsce? Pewnie! Tym razem w ich poszukiwaniu wybrałem się na ulicę Modlińską 6 w Warszawie.