Zwiastun Spider-Man: Edge of Time, czyli w co ja się znowu wkopałem...
W redakcji rzadko rezerwujemy gry do recenzji, zwykle rozdajemy je, gdy już mamy płyty. Spider-Man: Edge of Time jednak zarezerwowałem, bo uwielbiam tego bohatera, a ubiegłoroczna odsłona mi jakoś umknęła. Gdy jednak oglądam najnowszy zwiastun gry, zastanawiam się czy przypadkiem nie wkopałem się w coś bardzo złego...
Mimo moich najszczerszych chęci: to zapowiada się raczej średnio. Powiedziałbym nawet, że marnie. Takie mam wrażenie. Ale obym się mylił. Premiera jeszcze w tym miesiącu.
Tomasz Kutera