Zapnijmy pasy – Sean Murray zapowiada "wielką i ambitną" grę. I nie będzie to No Man's Sky 2

Strona głównaZapnijmy pasy – Sean Murray zapowiada "wielką i ambitną" grę. I nie będzie to No Man's Sky 2
03.09.2020 08:44
Zapnijmy pasy – Sean Murray zapowiada "wielką i ambitną" grę. I nie będzie to No Man's Sky 2

Sean Murray to człowiek legenda, choć niekoniecznie z powodów, które mógł sobie wymarzyć. Zapowiadając produkcję życia – "No Man's Sky" – obiecał absolutnie wszystko: tryliony planet, każda z unikalną florą i fauną, wciągającą rozgrywkę, tryb wieloosobowy jakiego świat nie widział. Przyszła premiera i rozczarowaniom nie było końca.

Rozczarowań było tyle, że Sean Murray, swego czasu jednoosobowa reklama całej gry, zyskał niechlubny przydomek "No Man's Lie".

Trzeba jednak oddać jemu i ekipie Hello Games, że nie załamali się, zakasali rękawy i przyłożyli do wypuszczania bezpłatnych dodatków/ulepszeń. Dziś "No Man's Sky" znacznie bliżej do obietnic, składanych w zapowiedziach. I chwała im za to. Nadal mówimy o wielkim projekcie stworzonym przez 26-osobową ekipę. Ale czy to wystarczy, żeby zakamuflować przykry zapach, jaki niewątpliwie będzie się za studiem ciągnął?

Sean Murray zdaje się niespecjalnie tym przejmować i w rozmowie z serwisem Polygon zapowiada kolejny projekt. Przy okazji przyznaje, że do pracy nad "No Man's Sky" zabierał się będąc "w czymś na kształt kryzysu wieku średniego" i nie wie, jak zachowałby się zapowiadając ten projekt dziś. - Tworzenie tak wielkiego projektu i opowiadanie o nim całemu światu, jest jak lot na Słońce, gdzie rakietę budujesz po drodze – stwierdza w rozmowie Sean.

Twórca "No Man's Sky" zdradził, że nowy projekt jest we wczesnym etapie rozwoju i pracuje nad nim tylko część z 26-osobowej ekipy Hello Games. Pozostali nadal dłubią przy najsłynniejszej, jak dotąd, grze studia, inni skupiają się na wydanym niedawno "The Last Campfire". Nad tym ostatnim pracowały zaledwie 3 osoby.

The Last Campfire - Launch Trailer - Nintendo Switch

Czym ma być nowy projekt? Prawdopodobnie nie będzie to "No Man's Sky 2". Sean Murray tym razem nabiera wody w usta i jedyne co powtarza to: "wielki i ambitny". Trzymamy kciuki, żeby po premierze nie zostało z tego wyłącznie "i".

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)