Zakochałem się w Game Dev Story

Zakochałem się w Game Dev Story
19.10.2010 17:45
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Czy można stworzyć grę o tworzeniu gier na iPhone? Jak najbardziej. Game Dev Story jest tego najlepszym przykładem.

O samej GDS dowiedziałem się wczoraj wieczorem. Sama nazwa i opis na App Store były na tyle ciekawe, że zdecydowałem się ją kupić. Włączyłem wieczorem i nie wiadomo kiedy nagle zrobiła się 3 rano, a moja 5 gra w krótkiej karierze studia Oblivion Dev została zupełnie niezrozumiana przez prasę i dostała słabe noty. A przecież połączenie strzelaniny z grą o golfie wydawało się świetnym i do tej pory niewyeksploatowanym pomysłem.

Wszystko zaczyna się od małego, czteroosobowego zespołu, który startuje wraz z początkiem branży elektronicznej rozrywki. Na starcie dostępne są tylko dwie platformy - PC i odpowiednik MSXa, oczywiście później pojawią się kolejne, mniej lub bardziej udane.  Aby zacząć na nie produkcje musimy oczywiście kupić licencję i otrzymać devkita i zdobyć pieniądze robiąc rozmaite fuchy dla innych firm.

Wraz z czasem nasi pracownicy stają się coraz lepsi, zatrudniamy nowych ludzi, zmieniamy biura na większe. Uczestniczymy też w życiu branży - chadzamy na kolejne premiery konsol (co prawda nie są używane oryginalne nazwy firm i ich sprzętów, ale nie jest trudno domyślić się o które chodzi), kupujemy stanowiska na branżowych imprezach, zaś nasze tytuły są oceniane zarówno przez prasę, jak i na corocznym rozdaniu nagród. Pojawiają się też coraz bardziej intratne propozycje i nowe kierunki działalności, jak chociażby tworzeni sequeli swoich popularnych hitów czy nawet zaprojektowanie swojej własnej konsoli.

Tworzenie gier to też nie jest taka prosta sprawa. Musimy wybrać nie tylko platformę docelową, gatunek i rodzaj, tak by pasowało to do profilu naszych odbiorców i okresu, w którym tytuł ma się ukazać. Musimy ustalić również najważniejsze dla nas rzeczy przy tej produkcji - takie jak innowacyjność, realizm, przystępność, atrakcyjność dla rozmaitych nisz itp, jak również osoby odpowiedzialne za poszczególne etapy produkcji, czy też wynajętych "wolnych strzelców". Oczywiście w trakcie należy również zadbać o marketing, zadowolenie fanów i nie doprowadzenie do przepracowania i wypalenia naszych pracowników.

Gra ma ślicznie wystylizowaną grafikę i dość prostą ścieżkę dźwiękową - na szczęście da się ją wyłączyć i słuchać muzyki ze swojego iPoda.

W skrócie? Jak dla mnie małe cudo za cztery dolary. Gram od wczoraj i nie mogę się oderwać.

Jasne, dało się zapewne zrobić więcej - jak choćby nieco pogłębić kontakty z mediami, czy dopracować nieco interfejs, bo jego aktualna wersja powoduje, że czasami możemy niechcący wybrać niepożądaną opcję. Brakuje też mi trochę spięcia z Game Center/Openfeint czy chociażby Facebookiem. W końcu z chęcią pochwaliłbym się znajomym, jakie świetne recenzje zebrała moja wirtualna produkcja. Fajnie by było też dodać nieco charakteru naszym pracownikom, tak by nieco bardziej reagowali na siebie i ich przesadzanie, czy zmienianie składu osobowego miało bardziej widoczny wpływ na naszą produkcję.

Nie należy jednak zapominać, że Game Dev Story to mała gra za 4$. Jeżeli macie iPoda Touch czy iPhone to ściągnijcie ją. Warto.

Link App Store Piotr Gnyp

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)