Płynne przejścia największe wrażenie robią w momencie kilkukrotnego "przełączania" w trakcie chodzonego zwiedzania statku - w mgnieniu oka zamarznięty korytarz zamienia się w pusty zbiornik, a zawalone schody stają się na powrót całe.
Na koniec tego wpisu, całkowicie odbiegając od tematu, pragnę spytać - graliście kiedyś krową? Nie? Cóż, zapraszam zatem na film: