Z uKosa: Morderca, czyli gracz
Jesteśmy zmęczeni. Ileż można. Każda zbrodnia popełniona w szkole przez nastolatka w mig łączona jest z grami wideo. Nie ma znaczenia, że poza wyciskaniem ostatnich soków z Grand Theft Auto morderca uwielbiał łowić ryby, układać pasjanse i jeździć na rowerze. To twórcy gry będą winni, nie producenci spławików, kart i... no tak, cykliści też już zawsze będą na cenzurowanym. Ale może sytuacja się zmieni, jeśli dyskretnie podrzucimy tak zwanym opiniotwórczym mediom inny trop? Jesteśmy zbyt zmęczeni, żeby nie spróbować.