Z blogów: Ja ją gdzieś widziałem, czyli o niespodziankach growych, a w zasadzie ich braku

Ależ doczekaliśmy czasów. No ale przecież tego chcieliśmy. Wielkich koncernów, przemysłu miast rzemiosła i wielkich budżetów. Rynek growy miał się stać poważny i voilà - oto jesteśmy tego świadkami. O czym truję? O absolutnym braku niespodzianek.

Ależ doczekaliśmy czasów. No ale przecież tego chcieliśmy. Wielkich koncernów, przemysłu miast rzemiosła i wielkich budżetów. Rynek growy miał się stać poważny i voil? - oto jesteśmy tego świadkami. O czym truję? O absolutnym braku niespodzianek.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE