Programy
Nie znaleziono pasujących programów.
Zobacz pozostałe wyniki wyszukiwania ›

Wrażenia z dema: Afro Samurai

Strona głównaWrażenia z dema: Afro Samurai
17.02.2009 21:32
Wrażenia z dema: Afro SamuraiWrażenia z dema: Afro Samurai
marcindmjqtx
marcindmjqtx
bDoGNrIS

Powyżej możecie zobaczyć zapis mojego przejścia dema Afro Samurai, które pojawiło się dziś na Rynku Xbox LIVE. Nie jest ono specjalnie długie, ale przynajmniej możemy porozmawiać o grze nieco mniej teoretycznie (choć warto pamiętać, że to jednak tylko demo). Od razu trzeba sobie powiedzieć, że kamera faktycznie mocno utrudnia walkę a włączony na stałe invert (można go wyłączyć tylko dla osi Y!) rzuca nieprzyzwyczajonemu graczowi kolejne kłody pod nogi.

bDoGNrIl

Wrażenie robi oprawa audiowizualna. Gra bardzo mocno przypomina kreskówkowy oryginał, a w zasadzie wygląda jeszcze lepiej. Specyficzna stylistyka nie pozwala grafikom na specjalne szaleństwa, ale dzięki niej wszystkie elementy świetnie ze sobą współgrają, przez co nie ma żadnych problemów z "wejściem" w świat gry. Oprawa dźwiękowa również jest klasą samą dla siebie. Genialny Samuel L. Jackson tworzy swoimi kwestiami sugestywny (a zarazem dość dziwny, w końcu sterujemy czarnoskórym samurajem, który nieustannie pali coś, co niekoniecznie musi być papierosem) klimat, uzupełniany przez muzykę, nad którą pieczę trzymał sam RZA.

No i na koniec kilka słów o systemie walki. Będą one słodko-gorzkie. W demie nie znalazłem finezji w siekaniu przeciwników, którą zapowiadali twórcy gry, ani interakcji z otoczeniem, która miała być mocnym punktem tego tytułu. Znalazłem za to mnóstwo siekania wrogów za pomocą tych samych combosów (ok, czasem wyszło coś nowego, ale nie bardzo wiem, skąd i jak...), co jest dość monotonne oraz tryb Focus, w którym możemy szlachtować przeciwników na (nie zawsze równe) kawałeczki pojedynczo, lub hurtowo. Przyznam, że ten element bardzo mi się spodobał. Zakończenie łupanki efektownym zwolnieniem czasu i rozpłataniem wroga na połowy to słodkie uczucie.

Podsumowując, demo potwierdza to, o czym pisali recenzenci zza oceanu oraz nasz, rodzimy qbar. Raczej nie jest to gra, którą każdy powinien kupić, ale fani efektownej rzeźni i wykręconej stylistyki oryginału powinni być zadowoleni. No i oni zapewne osłodzą sobie błądzącą kamerę soczystymi wiązankami, których nauczyli się za czasów Ninja Gaiden...

326995093561432106
bDoGNrJj