W Quantum Conundrum nie zabraknie ciekawego głosu

W pierwszym Portalu towarzyszyła nam GLaDOS, która wyjątkowo zdenerwowana przemawiała głosem Mike'a Pattona. W dwójce dołączył do niej Stephen Merchant, wcielający się w Wheatleya. W nowej grze Kim Swift, która zaprojektowała całą tą zabawę Portalami, usłyszymy Q.

Obrazek

Nie Maggie Q, która choć niewątpliwie piękna, to nijak nie pasowałaby do roli postrzelonego, podstarzałego naukowca, którego będziemy w Quantum Conundrum próbowali uratować. Nie chodzi też o żadnego z aktorów, odgrywających Q w filmach o przygodach Jamesa Bonda.

W profesora Quadwrangle'a wcieli się John de Lancie, który jako wszechmogąca istota doprowadzał do szewskiej pasji załogę Enterprise i fanów Star Trek.

Akurat w tej grze nie spotkamy na swojej drodze wielu postaci, więc na Johnie ciąży spora odpowiedzialność. Ciekawe, czy oglądając napisy końcowe będziemy szykowali dla niego jakąś nagrodę w podsumowaniach roku.

Maciej Kowalik

Obrazek
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE