Quantum Conundrum - nic tak nie odpręża jak kreatywne myślenie [recenzja]
Mam prośbę. Przestańmy wreszcie mówić o "klonach Portala". Rozumiem, że tak najłatwiej opisać obecnie pewien typ gier, ale od jakiegoś czasu wychodzi ich tak dużo, że przydałoby się jakieś bardziej ogólne określenie (tak, ja też pamiętam czasy, gdy na FPS-y mówiło się "Doomy", ale na dłuższą metę okazało się to niepraktyczne). Może First Person Puzzle Game, pierwszoosobowa gra logiczna, FPPG? Co Wy na to? Moment na zmiany jest idealny. Właśnie wyszło bowiem Quantum Conundrum, prawdopodobnie najznamienitszy przedstawiciel gatunku od czasu słynnego założyciela.