W kalejdoskopie: Tom Clancy's: The Division. Jakie oceny zbiera MMOTPSRPG od Ubisoftu?
10 dni ostrego grania wystarczyło, by redakcje wystawił oceny. Jest zgoda?
Maciej Kowalik
Udostępnij
Zacznijmy od obowiązkowego rzutu okiem na Metacritic, które mieląc recenzje i doprawiając je tajemnym algorytmem podaje trzy średnie ocen. 78/100 na PC, 81/100 na PS4, 79/100 na Xboksie One. Czyli jest dobrze.
Moją recenzję znajdziecie tu. Nie jest to gra bez wad, ale gdy gra się w grupie i robi się gorąco, trudno o nich pamiętać.
A co sądzą inni?
Na Gamespocie świeci się ósemka. Scott Butterworth nazywa The Division RPG w przebraniu strzelaniny. Odtworzenie złamanego zarazą Manhattanu wynosi nawet na poziom najbardziej imponującej mapy miejskiej poza grami Rockstara.
Ale i on narzeka na klonowane na potęgę zadania poboczne, które są jednak rekompensowane przez misje fabularne. A werdykt?
Recenzent chętnie widziałby też reguły rządzące Strefą Mroku w pozostałych rejonach zabawy.
Gerstmann narzeka ostatecznie, że w pojedynkę The Division potrafi zanudzić, gdy odbębniamy kolejny zadania poboczne, by rozbudować bazę i postać.
6,7/10. Na tyle ocenił The Division IGN. Vince Ingenito nazywa Nowy Jork "najciekawszym bohaterem w obsadzie", ale choć miasto jest piękne, to nie ma w nim jego zdaniem zbyt wiele do roboty.
Mało wrogów, długie momenty spokoju, jedynie złudzenie losowych starć na ulicach. To przeszkadza recenzentowi. Ale i on docenia fakt, że samo strzelanie daje tu radę, a poszczególne rodzaje uzbrojenia różnią się od siebie. Ale...
I właśnie stąd taka ocena.
Alice Bell z Videogamer wystawiła 8/10. Docenia umiejętne zacieranie granic pomiędzy gatunkami i możliwość doboru różnorodnych umiejętności bez sztywnego podziału na klasy postaci. To ważne, bo zdaniem recenzentki multiplayer w Strefie Mroku to najlepszy multiplayer od lat.
Pod koniec krótkiej recenzji Alice stwierdza:
Oczywiście to tylko wyimki. Jeśli rozważacie kupno gry, to polecam wnikliwszą lekturę. A gdyby powyższe recenzje nie wystarczyły, to są też inne: