W kalejdoskopie: The Elder Scrolls V: Skyrim
Opublikowany przed ponad pięcioma laty "Oblivion" z miejsca został ogłoszony grą fenomenalną (średnia rzędu 94% mówi sama za siebie) oraz niemalże mesjaszem gatunku. W miarę upływu czasu zapał mijał, a dzieło Bethesdy stało się jednym z głównych przykładów w dyskusjach na temat kiepskiej kondycji RPG-ów. Czy przy okazji piątej odsłony The Elder Scrolls historia zatoczy koło?