W Barcelonie miała odbyć się gamingowa impreza tylko dla kobiet. Miała, bo wydarzył się Internet

W Barcelonie miała odbyć się gamingowa impreza tylko dla kobiet. Miała, bo wydarzył się Internet
28.06.2017 11:51
W Barcelonie miała odbyć się gamingowa impreza tylko dla kobiet. Miała, bo wydarzył się Internet
Bartosz Stodolny
Bartosz Stodolny

Znowu stu krzyczy za milion i psuje opinię o wszystkich.

Imprezy „tylko dla” zwykle budzą emocje. Bo niby czemu jakaś grupa ma być wykluczona tylko dlatego, że nie spełnia określonych wymogów? Z drugiej strony – jakoś nie widać fanów Counter-Strike’a oburzonych, że ich gry nie ma na turnieju Overwatcha, podobnie jak nikt nie ma pretensji, jeśli nie zostanie wpuszczony na wesele zupełnie obcych mu ludzi.

Zwykle jakoś to wszystko działa, czasem ktoś pokrzyczy, ale nie dzieje się nic złego. Są jednak tematy, które wyzwalają ukryte w użytkownikach Internetu pokłady jadu. Na przykład czarnoskóry esportowiec, który spotkał się z falą rasistowskich komentarzy na Twitchu. Albo dziewczyna tak dobra w Overwatcha, że społeczność zaczęła jej grozić. Nie mówiąc już o tym, co spotkało kobietę pracującą przy Mass Effect: Andromeda.

Teraz natomiast oberwało się Kingowi, twórcom Candy Crush Saga i masy innych gier ze słowem „saga” w tytule. Otóż firma postanowiła zorganizować w Barcelonie imprezę gamingową przeznaczoną tylko dla kobiet. Imprezę prywatną, zorganizowaną przez prywatną firmę za prywatne pieniądze.

326793338848434218

To tłumaczenie z NeoGAF-a, na którym cała sytuacja została poruszona. Tutaj macie dwa inne posty, w których padają teksty o otyłych panienkach z pofarbowanymi włosami albo turniejach w Cooking Mama czy symulator dziecka. W sumie nie ma się czemu dziwić – plan wykiełkował na forum Forocoches, czyli hiszpańskim odpowiedniku 4chana.

326793338848565290

King się złamał i imprezę odwołał, co też nie dziwi zważywszy na fakt, jakie bagno mogło z tego wszystkiego powstać. Szkoda, bo według agencji Newzoo kobiety stanowią 46% wszystkich graczy. Okej, z tego tylko około 30% uważa się za entuzjastki, ale nie ma znaczenia, na czym to robisz i jakie gatunki sprawiają ci frajdę – jeśli grasz, jesteś graczem. Zresztą zerknijcie na tabelę niżej i po lewej, pokazującą rodzaje gier i platformy. To naprawdę nie są duże różnice. Co ciekawe, w tej samej tabeli widać, że najpopularniejsze serie są takie same w przypadku obu płci. Jest tam też Candy Crush Saga.

326793338848696362

Bartosz Stodolny

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (21)