Przeprowadzone badania wykazały, że gracze mają o 10-20% większe zdolności poznawcze i percepcję, niż ci, którzy nie bawią się grami wideo. Na polu walki sprzyjać ma to zdolności do rozwiązywania problemów. Ray Perez, oficer prowadzący program badawczy stwierdził też, że gracze lepiej adaptują się w terenie a benefity z takiej suchej zaprawy w wirtualnym świecie trwać mają aż dwa i pół roku. Co więcej granie poprawia też pamięć krótkotrwałą.
Badania te mają zostać wykorzystane do walki z terroryzmem (granie jako część szkolenia wojskowego?), ale przenieśmy je na cywilny grunt. Zawsze wiedziałem, że intensywną naukę dobrze przerywać partyjką na konsoli, jak widać teraz ma to nawet naukowe uzasadnienie.
[via Joystiq, US Departament of Defense]