Uncharted 5? Zdaniem Nolana Northa mało prawdopodobne
„Oh crap”.
Adam Piechota
Udostępnij
Ja tam nie miałbym najmniejszych problemów, gdyby Uncharted już nigdy nie wróciło. Biorąc pod uwagę, jak bardzo wyeksploatowano tę markę podczas siódmej generacji konsol, to był niemały cud, że Kres Złodzieja wpadł, pozamiatał i wszystko domknął w tak emocjonalny sposób. Ale rozumiem - ludzie chcą i węszą. Skoro siłą rzeczy coraz bardziej zbliżamy się do premiery The Last of Us: Part II, trzeba liczyć się z coraz to bardziej wyssanymi z palca plotkami o następnym wielkim projekcie Naughty Dog oglądanym zza ramienia przez wujka będącego trenerem personalnym w legendarnym zespole. Oczywiście, że gawiedź chciałaby powrotu Drake’a.