Twórcy Star Citizen narzekają na nieludzkie traktowanie w czasie klęski żywiołowej

Strona głównaTwórcy Star Citizen narzekają na nieludzkie traktowanie w czasie klęski żywiołowej
12.03.2021 19:41
Star Citizen
Star Citizen

Jak donosi Kotaku, mimo oficjalnych zapewnień, że Cloud Imperium Games ("Star Citizen") troszczy się o życie i zdrowie swoich pracowników, w istocie zachowanie firmy w obliczu klęski żywiołowej w Teksasie świadczyło o czymś zgoła innym.

bEJpEZVh

Pod koniec lutego w Teksasie w związku z rekordowo niskimi temperaturami (nawet -18 stopni Celsjusza) doszło do awarii sieci energetycznej. Spowodowało to liczne utrudnienia w komunikacji, transporcie i w związku z tym również pracy. Wiele firm tworzących gry, mających swoją siedzibę w tym stanie - w tym EA, Certain Affinity czy Aspyr Media - zamknęło w związku z tym swoje biura i oferowało wsparcie swoim pracowników. Tylko jedna dzielna wioska galów...

Jeżeli drogi będą przejezdne, to część ludzi może pracować z biura. Jeżeli wszystko inne zawiedzie, to weźcie płatny urlop na czas, którego nie jesteście w stanie przepracować. /fragment maila, którego otrzymać mieli pracownicy CIG

Kiedy kampania do Star Citizena? Nieprędko. Zaskoczenie: 0
Kiedy kampania do Star Citizena? Nieprędko. Zaskoczenie: 0
bEJpEZVj

To nie będzie optymistyczna historia. Bo wprawdzie tak, jedna firma - Cloud Imperium Games - wyłamała się ze schematu wypracowanego przez pozostałe - ale nie wynikło z tego nic dobrego albo nawet zabawnego. Wręcz przeciwnie. Z serwisem Kotaku skontaktowało się sześciu pragnących zachować anonimowość pracowników CIG, którzy kreślą obraz firmy nie tylko oderwanej od rzeczywistości, ale wręcz całkowicie pozbawionej empatii w stosunku do swoich pracowników.

Nie oczekiwałem, że CIG przywróci nam zasilanie albo sprawi, że miasto odda nam wodę. Nie sądzę, żebym był nierozsądny. Ale myślę, że sytuacje takie jak klęski żywiołowe powinny być traktowane tak, jakbyśmy przebywali w drodze do pracy. Utrata energii i dostępu do internetu nie jest "dniem wolnym na skorzystanie ze śniegu". Powodowała stres związany z podstawowymi potrzebami przetrwania, zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom i zwierzętom. W żadnym wypadku nie była sympatyczną przerwą dla tych, którzy nie mogli pracować.

Mówi jedno ze źródeł. Tymczasem mimo zapewnień CIG o tym, że menadżerowie kontaktowali się z pracownikami, by oferować im pomoc i umożliwić pracę z domu, w opisywanych przypadkach nic takiego nie miało miejsca. Pracownicy wspominają tylko dwa maile - pierwszy, z 16 lutego, gdy kryzys był już w pełni i drugi po jego zakończeniu 21 lutego. Już w tym pierwszym, mimo zapewnień o trosce i zrozumieniu, znalazła się informacja, że praca jest wciąż obowiązkowa, a wszelkie nieobecności powinny być traktowane jako płatny urlop. Nie tylko nie było konkretnych ofert pomocy, ale pojawiły się również stwierdzenia, że pracownicy powinni "znaleźć sposób" na wypełnienie swoich obowiązków.

Star Citizen
Star Citizen

W odpowiedzi na kolejne wyrazy niepokoju dostawaliśmy informację, by szukać pomocy bezpośrednio u naszych menadżerów. Ale ich dotykał ten sam kryzys co nas, a niektórzy nie mieli żadnej możliwości kontaktu nawet przez kilka dni.

bEJpEZVp

Pracownicy mieli więc wybór albo brać urlop albo narażać się na konsekwencje niewypełnienia warunków kontraktu. Wszystko to w sytuacji trwającego kryzysu, strachu o zdrowie własne i bliskich, i w obliczu niedziałającej sieci energetycznej.

CIG jest zasmucone, słysząc te oskarżenia ze strony anonimowych źródeł. Bezpieczeństwo i dobrobyt naszych pracowników są dla nas najwyższym priorytetem. Biura w Austin pozostają zamknięte dla pracowników od początku pandemii, a nasze zespoły pracują z domu. W bezpośredniej reakcji na sztorm w Teksasie, szefostwo studia skontaktowało się ze wszystkimi z ponad 100 pracowników w Austin poprzez ich menadżerów i indywidualnie, by zaoferować pomoc; i wciąż ją zapewnia, oferując możliwe do wykorzystania wsparcie dla wszystkich, którzy zostali dotknięci.

Odpowiedziało w oficjalnym oświadczeniu dla Kotaku Cloud Imperium Games. Jednak osoby, z którym rozmawiał serwis mówią, że nie dotarły do nich żadne informacje o pomocy, a w komunikacji wewnątrzfirmowej jak refren pojawiał się fragment o konieczności wzięcia urlopu za nieprzepracowane dni.

W niektórych przypadkach oznaczać to miało nawet tydzień urlopu wypoczynkowego przeznaczonego na walkę ze skutkami klęski żywiołowej.

Udostępnij:
bEJpEZWf