Trump vs. Biden. Drugi mógł liczyć na wsparcie prezesów z branży gier

Przedstawiciele Activision, Microsoftu, ZeniMax czy Riot Games zaangażowali się w pomoc kandydatom i ich środowiskom. Mimo że pojawiły się wpłaty na partię Republikanów, to Joe Biden był tym, którego bogaci prezesi z branży gier częściej wspierali finansowo.

trumpUNITED STATES - SEPTEMBER 12: President Donald Trump speaks at the 2019 House Republican Conference Member Retreat Dinner in Baltimore on Thursday September 12, 2019. (Photo by Caroline Brehman/CQ-Roll Call, Inc via Getty Images)
Źródło zdjęć: © CQ-Roll Call, Inc via Getty Imag | Caroline Brehman
Adam Bednarek

Z zestawienia przygotowanego przez Kotaku wynika, że Joe Bidena finansowo wsparli Marc Merrill z Riot Games, Gabe Newell z Valve, Robert Altman z ZeniMax czy Tim Schafer, który wpłacił… 500 dol. Reszta wcale nie wpłacała więcej, bo mówimy tu o kwotach nieprzekraczających jednorazowo 3 tys. dol.

Sporymi kwotami - ale nie aż tak dużymi, jeśli spojrzeć na majątek - obrzucił republikanów Bobby Kotick, czyli CEO Activision. Partia z Iowa mogła liczyć nawet na 10 tys. dol. 

Wybór Koticka może dziwić, jeśli przypomnimy sobie, że według Republikanów to przez takie tytuły jak "Call of Duty" wzrasta poziom agresji w społeczeństwie, ludzie coraz częściej wychodzą z bronią w ręku i atakują osoby postronne. Na problem zwrócił uwagę sam Donald Trump

Być może Kotick nie stosuje zbiorowej odpowiedzialności. A być może doskonale zdaje sobie sprawę, że to tylko takie gadanie. Za to milioner zawsze skorzysta na tym, że prezydentem USA jest inny milioner. 

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE