To na czym zarabia Activision?
Jak to na czym? Na WoW rzecz jasna. Pozycja MMORPG to przecież nic innego, jak ta jedna gra. W dodatku lwia część tego, co nazywa się PC, to zapewne pudełkowe wersje kolejnych rozszerzeń. Składając do kupy te dwie składowe dostajemy kwotę większą, niż przynoszą firmie wszystkie konsole razem wzięte.