Podobnie nie pamiętałem Nowego Orleanu, ale właśnie jego ulice podczas święta Mardi Gras znacznie bardziej przyciągają wzrok swoją odmienną stylistyką, gęstym zabudowaniem z potencjałem na widowiskowe wyczyny oraz dziewczynami ukazującymi swoje walory po obrzuceniu ich różańcami (subtelne „censored”). Warto zaznaczyć możliwość znaczącej zmiany otoczenia poprzez oskryptowaną destrukcję (skład herbaty w Bostonie, tu robimy pobudkę na cmentarzu) oraz obecność na prawie każdej z map trybu fabularnego czterech postaci: główny bohater tworzony przed rozgrywką, profesjonalny skater, jak Rodney Mullen czy Bob Burnquist, zależny od drużyny w której jesteśmy (przypominam o liniowości), gość specjalny, czyli np., Ben Franklin oraz sekretna postać z unikalnym pojazdem (przeważnie szybszym niż zwykła deska z ograniczoną listą tricków).
Jakby wam było mało staroci, to zapraszam do trybu klasycznego gdzie, oprócz lokacji World Destruction Tour, dodano odświeżone mapy z trzech pierwszych THPS’ów naszpikowane zbieraniem kaset, liter C-O-M-B-O i S-K-A-T-E, wyzwaniami pokroju high-score i rozwijaniem postaci zbieranymi po drodze (dosłownie) punktami.
Ciekawe, że wersja Remix na PSP zawiera nowe, integralne z formułą kampanii, mapy. Jeszcze bardziej interesujący jest fakt, że identyczne Kyoto czy Las Vegas możemy spotkać w Tony Hawk American Wasteland wydane 7 miesięcy później. Oczko dla fanów, czy lenistwo? (Zwłaszcza, że „Las Vegas” zostało przemianowane na „Casino” i było częścią historii opowiedzianej w THAW). He’s a sweet soul brother… Sieciowy multiplayer nie działa od 3 lat, kiedy to GameSpy został zlikwidowany, ale tryb podzielonego ekranu jest wiecznie żywy. Na uwagę zasługują modyfikatory:
Firefight: bitwa na dowolnej arenie, gdzie za pomocą określonego tricku z naszej deski lecą kule ognia - im więcej punktów zbierzemy na swoim liczniku tym są większe i bardziej niebezpieczne.
Graffiti: nie mające żadnego związku z graffiti, ale przejmowaniem terytoriów – im większe combo wykręcone na obiekcie, tym trudniej go przejąć.
HORSE: wariacja SKATE’a, popularnej wśród skaterów zabawy w naśladowywanie, jeśli nie uda ci się powtórzyć lub przewyższyć wynik przeciwnika dostajesz literkę. Zbierzesz wszystkie pięć – odpadasz. That's life. Dzisiaj, edytor zamieszczony w menu THUG’a wydaje się być bardzo ograniczony, ale z drugiej strony pozwala na stworzenie własnych map, tricków, postaci i nawet graffiti (wprowadzonego dopiero w tej części).