Wielkie święto gier, podsumowujące ten rok, już jutro. O tym jakie gry zostały nominowane w 23 kategoriach pisałam jakiś czas temu (listę znajdziecie tutaj). Przypomnę tylko, że o tytuł gry roku walczą: Assassin’s Creed Odyssey, Celeste, God of War, Marvel’s Spider-Man, Monster Hunter: World, Red Dead Redemption 2.
W Polsce transmisja pojawi się w piątek w nocy, a dokładnie o 2:30. Ale może ktoś z was będzie w którymś z poniższych krajów i trafi na normalną godzinę:
A ceremonię wręczenia nagród obejrzeć można za pomocą następujących stron i serwisów (oczywiście, urządzenie dowolne telefon, telewizja, komputer - najlepiej coś, co obsługuje 4K UHD), oczywiście za darmo:
Ale same nagrody, jakkolwiek ciekawe, nie są tak emocjonujące jak zapowiedzi, których wypatrujemy. Niektórzy przewidują, że ujrzymy zwiastuny dziesięciu całkiem nowych tytułów. A czego się spodziewamy?
Kolejnego wielce enigmatycznego i gęstego od klimatu zwiastuna Death Stranding.
Jeszcze "wow, robi coś" Capcom, ale według Dominika nie musi to wcale być zaskakujący tytuł. Ponadto ujrzymy pokaz na żywo Devil May Cry V.
Na pewno pojawi się coś na temat Anthem, czyli ludzi z plecakami odrzutowymi, którzy latają po wąwozach pełnych dinozaurów. Ja jednak bardziej liczę na Dragon Age 4.
Nintendo może pokazać pierwsze DLC Super Smash Bros Ultimate.
Obsidian pochwali się nowym RPG.
A Fortnite też coś na Game Awards zachomikował.
Psyonix ogłosi coś w sprawie Rocket League.
Ujrzymy Metroid Prime 4.
Dowiemy się konkretów na temat otwartej gry w świecie Harry'ego Pottera (a może i nie).
Zobaczymy, co też w świecie Aliena przygotowała ekipa z 20th Century Fox.
Na pewno niejeden gracz chętnie obejrzałby zapowiedź Borderlands 3.
A ja liczę, zupełnie nie przejmując się prawdopodobieństwem, na Age of Empires 4...