Tak się robi Las Vegas na trawie w SimCity

Nie od razu zbudowano Miasto Grzechu. Również w SimCity trzeba ubrudzić sobie ręce.

Obrazek

Oczywiście chodzi o brud od ciężkiej pracy, a nie od szemranych interesów. Stone Librande, jeden z autorów,  buduje swoje wymarzone miasto, przy okazji opowiadając nam, jak to wszystko działa.

Nigdy nie byłem wielbicielem gier tego typu. Wolę niszczyć, niż budować. A jednak SimCity udała się trudna sztuka zaintrygowania mnie. Jest w tym tworzeniu czegoś z niczego pewien spokój, jakaś sielska atmosfera. Może powoli dojrzewam? Chyba dam grze EA szansę. Zwłaszcza, że Tomek miał okazję pograć i twierdzi, że będzie warto.

Zostaje tylko jedna kwestia: jak już się znudzi ta sielanka, to da radę to swoje miasto spektakularnie rozpierniczyć?

Piotr Bajda

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE