Skoro w The Crew 2 ścigamy się w zasadzie wszystkim, to dlaczego i nie poduszkowcami?

Strona głównaSkoro w The Crew 2 ścigamy się w zasadzie wszystkim, to dlaczego i nie poduszkowcami?
23.08.2018 13:42
Skoro w The Crew 2 ścigamy się w zasadzie wszystkim, to dlaczego i nie poduszkowcami?
Adam Piechota
Adam Piechota

Co najważniejsze - dedykowane im DLC będzie darmowe.

Nie było jednej poprawnej odpowiedzi na to, czy The Crew 2 jest okej. Niektóre portale się zachwyciły różnorodnością, niektórym zebrało się na wymioty przez model jazdy, inni - w tym także ja - pozostali gdzieś pomiędzy. No ale bez wątpliwości ostatnia uberpiaskownica Ubi jest niezłą platformą pod ich ulubione „gry-usługi”. I dopóki utrzymują wokół niej zainteresowanie darmowymi rozszerzeniami (bo planowo bezpłatnych niespodzianek miało być przynajmniej kilka), będę o tym pisał z entuzjazmem. Jeżeli zatem nadal jeździcie ulicami Stanów od czasu do czasu, przygotujcie się na… odrobinę ochłody. O ile lubicie wodne dyscypliny w tej grze.

The Crew 2 : Gator Rush Reveal | Gameplay Trailer

I choć same poduszkowce nie są czymś absolutnie nowym w The Crew 2, dopiero wraz z dodatkiem Gator Rush doczekają się dedykowanej dyscypliny, własnych wydarzeń oraz tras (to ostatnie szczególne serduszkuję, bo tory to największy plus całej produkcji). Nowymi maszynami pośmigacie po wszystkich podmokłych zakątkach mapy. Ale nie tylko nimi - łącznie dodatek oferować będzie 20 nowych wydarzeń dla kilku klas pojazdów. Ponadto nowy poziom trudności wyścigów (Ace) i tona świeżego lootu. Słowem - dobry powód, by wykręcić kolejne dziesięć (lub więcej) godzinek w wirtualnych, zminiaturyzowanych Stanach Zjednoczonych.

Gator Rush pobierzemy 16 września. Oby tak dalej. Następne darmowe „coś” w grudniu. A w międzyczasie, wiadomo, powrót prawdziwego króla gatunku, Forzy Horizon 4.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)