E3: Saints Row 4 - granice przesuwają się coraz dalej. Ile zniesiemy?
Nazywanie Saints Row 4 klonem Grand Theft Auto to jak nie wiem? Nazywanie pawia kuzynem kury? Niby to ptak i to ptak, to gra i to gra, ale twórcy przygód Świętych odlatują od pierwowzoru coraz bardziej. Czy to dobrze?